- Co robisz? - zagadnęłam Go przez telefon.
- Nudzę się - wymamrotał On zblazowanym tonem.
- Aha. Ja się uczę...
- Dobrze, kończymy - zdecydował On kwadrans później.
- Przecież nie masz nic ważnego do roboty - zaprotestowałam.
- Owszem, mam! Chcę iść do miasta i upić się jak świnia, więc mi to umożliw.
- Gruby?! Nie rozśmieszaj mnie. W miesiąc nie można przytyć tyle, żeby z chudego stać się grubym.
- Ale ja JESTEM gruby - uparł się On. - Przeglądałem swoje zdjęcia sprzed pięciu lat.
- Kochanie... Pięć lat temu wyglądałeś w ogóle trochę inaczej...
- Właśnie. Byłem chudy. A teraz jestem gruby.
- Krótko mówiąc: skobieciałeś!
Przestrzeń wolności
Znaki absurdu
Z jednej strony, przy wjeździe - "zakaz ruchu w obu kierunkach" (B-1)
Z drugiej strony, przy wyjeździe - "koniec drogi wspólnej dla rowerów" (C-13a).
| B-1: zakaz ruchu w obu kierunkach |
| C-13a: koniec drogi dla rowerów |
Dzwonek
Niektórym wydaje się, że są rowerami.
Na przykład hulajnogom. I łyżworolkom. I deskorolkom.
Wózkom dziecięcym, zwłaszcza tym dla bliźniaków.
Wózkom inwalidzkim (!).
Osobom prowadzącym rowery.
Samochodom omijającym progi zwalniające.
I bardzo się dziwią, kiedy grzecznie proszę, żeby zeszli ze ścieżki ROWEROWEJ. Odzew zwykle jest mało uprzejmy. "A co, ślepa jesteś, nie widzisz, że jadę?" (pan pchający pusty wózek dla bliźniaków, otoczony przez trójkę pląsających małoletnich), "Co, k..., ominąć nie umiesz?!" (nastolatek wiążący but na środku wąskiej ścieżki)
Otóż umiem ominąć i widzę, że jadą. Tyle że piesi nie dostają mandatu za chodzenie po ścieżkach rowerowych. Rowerzysta jadący po chodniku - tak.
Bilans: 15 osób wydzwonionych/2 dni. reakcje pozytywne: 3. Reakcje neutralne: 10. reakcje negatywne: 2.
Portfel
Dostaliśmy w prezencie skórzane portfeliki z Maroka.
- Mój śmierdzi wielbłądzią kupą - stwierdził On, powąchawszy prezent. - Twój też?
- Mój śmierdzi skórą. Może wystaw swój na balkon?
- Co to da?
- Wywietrzeje, ptaki go obsrają i będzie śmierdział ptasią kupą.
Gotyk na dotyk
Komentarz:"Z gotykiem nie ma co na tym dworcu za wiele szarżować, każda harmonijna, wyciszająca atmosfera jest ze wszech miar pożądana, a nie jakiś tam radosny gotyk."
Orientacja w terenie
Eton mess
Eton mess
dla 2 osób
200 g lodów śmietankowych lub waniliowych (opcjonalnie)
100 ml kremówki 30% lub więcej
10 sztuk małych bezów
50 g czekolady (opcjonalnie)
1. Owoce umyć, pozbawić ogonków, pestek lub szypułek. W razie potrzeby pokroić w kostkę.
2. Śmietankę ubić na sztywno.
3. Bezy lekko pokruszyć.
4. Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej.
5. W pucharkach układać warstwami owoce, przekładając je lodami i bezami. Na wierzch ułożyć bitą śmietanę i polać przestudzoną czekoladą. Podawać od razu.
Wycieczkowe misheard
- ...na Żwirki i Wigury...
- Kto to była ta Żwirka i Figura?
Napis na murze
Napis na murze obok krakowskiego Tesco: "Nierozjebywalni nie do rozjebania."
- Wszystko jest rozjebywalne - zauważył filozoficznie Tata.
Niekończąca się opowieść
Na końcu rolki papieru toaletowego jednej ze znanych firm widnieje hasło:
"[Nazwa firmy] nigdy się nie kończy!"
Jak widać, nawet niekończące się ma swój koniec.
Tarator
datkowy plus, że nie trzeba stać przy garach, cała robota zajmuje jakiś kwadrans.
Przepis PRZENIESIONY na mój blog kulinarny "Polish your spoon".
Zobaczyć Wieliczkę i...
Była u mnie koleżanka, dla której była to pierwsza wizyta w Krakowie. W programie zwiedzania zawarłam Wieliczkę. Pomimo koleżanki lęku przed schodzeniem po schodach (Wieliczka: ponad 500 schodów!) oraz mojego lęku przed windami (40 sekund wydawało się wiecznością) przeżyłyśmy. Z tego miejsca pozdrawiam K., której lęku przed torami kolejowymi brakowało w tym tercecie.
Milczymy
Oddaleni o ponad 300 km, a za tydzień o jedno zero więcej - milczymy sobie, niemo wymieniając smsy. Tęsknimy w milczeniu.
Ratuję rośliny, które wskutek mojej kilkudniowej nieobecności prawie padły były. Zerkam do książek, bo sesja wrześniowa zbliża się wielkimi krokami. Robię kolczyki, planuję ponownie uruchomić bloga.
On chadza na zakupy, bo wziął ze sobą tylko jedną małą torbę. Naprawia komputer, który pod Jego nieobecność prawie padł był.
Dialogi wrócą - to zapowiedź czy groźba?

