- Będziesz żreć?! O tej porze?!
- O jejku jejku. Posprzątałem w kuchni. Należy mi się!
- W sumie... To daj trochę.
Nocne żarcie
Ciastka śmietankowe
Staram się, żeby w mojej lodówce zawsze były masło, jajka i śmietana albo jogurt. Dzięki temu kiedy mnie najdzie na jakieś pieczenie, mogę zabrać się do pracy od razu, bez biegania do sklepu.

Ciastka śmietankowe
Przepis stąd, z jedną różnicą - piekłam na papierze, studziłam na kratce.
AAA szukam pracy
- Posłuchaj: Dwie pełnoletnie dziewczyny szukają pracy jako pokojówka.
- Takie dwa w jednym - podsumowuje On.
- Dwa w jednym?
- Może to karlice - wzrusza ramionami On.
Przekupstwo
Oglądam "Gossip Girl". On zerka (bardzo pogardliwie) jednym okiem.
- Ci bogaci faceci to mają łatwo: wystarczy dać kobiecie biżuterię i od razu taka wskakuje do łóżka - wzdycha On.
- Wiesz, brylantowy naszyjnik jest dość uniwersalny pod tym względem... - chrząkam znacząco.
Semifreddo z mascarpone
Nie mam maszyny do lodów i nie planuję zakupu takowej. Po co, jeśli idealne lody można zrobić i bez niej? Wariacja na temat semifreddo zrobiła w ten weekend furorę i na pewno przygotuję je jeszcze raz... I jeszcze... I jeszcze! Zwłaszcza że samo przygotowanie trwa tak krótko. Pół godziny w kuchni i po schłodzeniu mam pyszne lody. Przepis inspirowany portalem Kwestia Smaku.

Semifreddo z mascarpone
podłużne biszkopty
słodki likier (Amaretto, Limoncello, Cointreau, Kahlua...)
3 jajka
1/2 szklanki cukru
250 g mascarpone
małe bezy
1. Formę cwibakową (keksówkę) wyłożyć papierem do pieczenia.
2. Na spodzie ułożyć biszkopty, skropić likierem - ok. 1 łyżka na 1 biszkopt.
3. Jajka dokładnie umyć i sparzyć. (Nie powinny być prosto z lodówki, bo popękają.)
4. Oddzielić żółtka od białek.
5. Żółtka utrzeć na kogel-mogel z cukrem.
6. Białka ubić na sztywną pianę.
7. Wymieszać kogel-mogel z mascarpone.
8. Dodać pianę z białek i delikatnie połączyć.
9. Napełnić formę masą. Na wierzchu ułożyć bezy.
10. Wstawić formę do zamrażarki na co najmniej 6 godzin.
Sos owocowy
300 g owoców sezonowych - truskawki, maliny, jagody lub wiśnie
2. Polać deser tuż przed podaniem.
Semifreddo powinno lekko ocieplić się w lodówce przez ok. godzinę.
Metaxa
- Ach, lubię tę Metaxę! - rozpływa się Jego Tato. - Z wyjątkiem tej trzygwiazdkowej. Ale i ona jest przydatna. Świetnie usuwa muchy z przedniej szyby.
Ordnung muss sein!
- Wiesz, jaki porządek jest, jak Ciebie nie ma?
- Jaki? Zerowy? Marny? Nieistniejący?
Jestem za dobra
Upał
Leżę na kanapie, nagle słyszę ciche szczęknięcie zdradzające swoje pokrewieństwo z czymś metalowym. Wpadam do kuchni, a tam wyłącznik światła rozmontował się sam od gorąca.
Napisałam prędziutko SMSa do niego (żeby nie było na mnie):
- Od upału wybrzuszył się wyłącznik.
- Wszystko się od upału wybrzusza: tory kolejowe, wyłączniki, ja się wybrzuszam... - przyszło w odpowiedzi.
- Tylko jak się ochłodzi, to tory i wyłączniki wrócą do normy... - odpisałam.
Osobowość
Fatalny dzień
Wiatraczek
On włączył wiatraczek. Jak zahipnotyzowana jęłam wpatrywać się w tenże, w oczekiwaniu, aż dotrze do mnie ożywczy powiew. Dotarł - po czym wiatraczek wyruszył w drogę powrotną, orzeźwiać okolice Jego biurka.
- Zaczekaj, wróć do mnie! - zawołałam z autentycznym żalem. (Wierzę, że przedmioty traktowane po ludzku stają się po trosze ludzkie.) - No i co, śmiejesz się? - spojrzałam na Niego.
- Śmieję - zaśmiał się On.
- A czemu się ze mnie śmiejesz?
- Bo jesteś kochana.
Torcik cytrynowy
Kolejna próba z masą cukrową, niestety jak widać pośpiech jest złym doradcą - gdybym miała więcej czasu, tort byłby pokryty jednym kawałkiem. Nie miałam już czasu na ponowne zagniatanie i ponowne wałkowanie, kiedy się podarło.

Torcik cytrynowy
- biszkopt o średnicy 18 cm z 6 jajek
(przepis forumowiczki mamand z forum Gazeta.pl, ulepszony przeze mnie)
- krem cytrynowy z 1/2 proporcji z tego przepisu
- masa cukrowa zabarwiona odrobiną blue curacao
Małość
Czytam książkę o jodze dla początkujących.
- Tylko nie zostań tym... szatanistą od tego - żartuje On.
- E tam, nie gadaj głupot - daję się złapać na haczyk.
- I ani trochę? Nawet takim małym nie zostaniesz?
- Małym szatanistą?
- Uhm.
- Kochanie, popatrz na mój tyłek! Nie mam szans na zostanie czymkolwiek małym!
Widzenie
- Napiłabym się coli - wypaliłam w przypływie szaleństwa.
- No widzisz! - odparł On, czym całkowicie zbił mnie z tropu.
- Nie... nie widzę.
- A widzisz!
Po ciemku
- Ogoliłam pachy! Po ciemku! - chwalę Mu się.
- E tam, żadne osiągnięcie! Gdybyś ogoliła nogi, to by było coś!
- Dzięki.
- Nogi po ciemku, bo tak normalnie to też nic takiego.
Piątek
- Kupiłam parówki na jutro na śniadanie.
- Parówki? W piątek? Zwariowałaś?
- Kupiłam też małosolne.
- Małosolne? Do parówek? Zwariowałaś?
- Nie do parówek, bo przecież jutro piątek.
- Małosolne? Na śniadanie? Zwariowałaś?
Pinacolada
Chrupię Tic-Taki.
- Chcesz jednego?
- A jakie to?
- "Pinacolada" - mlaszczę. - Moje ulubione.
- Lubisz je tylko dlatego, że ja ich nie lubię... - wzdycha On.
Hummus z bobu
Poczuj się jak młody bób!
HUMMUS Z BOBU
bób świeży (ok. 100 g)
koperek
czosnek
oliwa
sól, pieprz
1. Bób przepłukać, wrzucić do garnka, zalać taką ilością wody, żeby sięgała nieco wyżej niż bób.
4. Bób odcedzić, wystudzić.
5. Obrać póki ciepły.
6. Obrany bób umieścić w misce. Dodać 2 łyżki oliwy oraz drobno posiekany czosnek.
7. Całość zmiksować blenderem, aż powstanie gładka pasta. W razie potrzeby dodać więcej oliwy.
8. Doprawić do smaku solą i pieprzem.
9. Podawać na bułeczkach lub krakersach.
Samokrytyka
- Część, tępy ch... - wołam po wejściu do kuchni.
- Do kogo mówisz?
- Kochanie, w tej kuchni jest tylko jeden tępy ch... - patrzę nienawistnie na stępiały nóż.
- Czyli ja..? - pyta niepewnie On.
Prostytutki na wybory
- No to co, idziemy? - zagadnął mnie On.
- Idziemy! - łapnęłam zaświadczenie, wzułam buty i byłam gotowa do wyjścia.
- Idziesz TAK UBRANA?! - zdumiał się On.
- A co? Źle?
- Jak prostytutka... - mruknął On.
- Prostytutki też mają prawo głosu!
Udka
On wyklaskuje rytm na moich udach.
- Mam takie udeczka, że mógłbyś je zjeść na obiad - stwierdzam z zadowoleniem.
- O! Na niejeden..!
Masa cukrowa - pierwsze refleksje
1. Masa cukrowa jest łatwa.
2. Masa cukrowa jest ohydna w smaku.




