In the ghetto


- Przyjemnie jest dostawać paczki - stwierdził Braciszek.
- Jeśli pójdziesz do więzienia, to ci będziemy często przysyłać - obiecała Mama.

30 stycznia 2011

Niemoralna propozycja


Niemoralna propozycja

- Czy można possać ci wibrysy? - zagadnęła Mama kotę.

Samozadowolenie


Samozadowolenie

- Doszedłem do wniosku, że nasza rodzina ma zdecydowanie zbyt wysoki współczynnik poczucia samozajebistości - oznajmił Kuzyn T. - Zastanawiam się tylko, kiedy nas to zgubi.
- Nigdy - stwierdziłyśmy z kuzynkami. - Od tylu pokoleń nas nie zgubiło, więc nigdy.
- Nigdy? - zdumiał się Kuzyn T.
- Nigdy, bo jesteśmy zajebiści!

Góra i dół


Góra i dół

- Idź już spać - radzi mi Braciszek, wyraźnie zdegustowany moim stanem wskazującym na spożycie.

- Muszę najpierw znaleźć piżamę... Tu jest góra... A gdzie dół?
- Dół? Dół na pewno na dole...

26 stycznia 2011

Nobel


Nobel

Smaruję nogi balsamem. I smaruję... I smaruję...
- Jak ktoś wymyśli porządny balsam do mojej skóry, to mu przyznam OlgNobla.

24 stycznia 2011

Jedyne co mam


Jedyne co mam

Nie mamy pieczywa.
- Kto pójdzie po chleb, jak umyjesz włosy? - pyta mnie On.
- Nie wiem, może suszarka?

- Wiesz, jak mi wyschną te włosy, to pójdę po chleb. Bo ja, w przeciwieństwie do ciebie, mam jakieś poczucie obowiązku.
- To jedyne co masz...
- Nie jedyne. Mam jeszcze fajny tyłek.

21 stycznia 2011

...na lepszy model


...na lepszy model

Siłuję się z zepsutym gnypkiem zatykającym odpływ w umywalce.
- Wiesz co? Ja kocham to mieszkanie. Ale jest jedno pomieszczenie, które mnie całkowicie wkurza - zwierzam Mu się przez zaciśnięte zęby.
- Łazienka?
- Uhm. WSZYSTKO tu jest nie tak!
- Wiesz, ja ciebie bardzo kocham, ale jest kilka rzeczy, które mnie całkowicie wkurzają... - mówi zamyślony On.
- Tylko że różnica jest taka, że jak coś w łazience cię wkurza, to możesz to albo naprawić, albo wymienić na lepsze, albo pokochać. Mnie możesz tylko pokochać.
- Albo wymienić na lepszą...

20 stycznia 2011

Figurka


Figurka

- Zgodziłbyś się, żeby jakaś inna kobieta urodziła nasze dziecko? - postawiłam przed Nim Poważny Dylemat Etyczny.
- E..?
- No wiesz, nasze geny, ale to ona by straciła figurę, a nie ja - dodałam zachęcająco.
- Musiałabyś najpierw mieć tę figurę - On ogarnął mnie krytycznym spojrzeniem.
- Śpisz na kanapie.
- E..?

Sen zimowy


Sen zimowy

- Znowu spałaś za długo! - wytknął mi On. (Choć sam spał niewiele krócej.)
- Wiem... I co ja ci poradzę?
- Ileż można spać?! - indyczył się dalej On.
- W zimie to ja bym mogła spać cały czas. Zasnąć zaraz po Wszystkich Świętych, obudzić się na barszczyk na Wigilię, a potem to już spać aż do 21 marca.
- Już nie ma zimy - prychnął On.
- Jak to: nie ma?!
- Nie ma śniegu, to nie ma zimy, więc nie możesz spać.

19 stycznia 2011

Historia Chin dla opornych


Historia Chin dla opornych

- Bo to w ogóle Chińczycy chyba wymyślili proch, nie? W "Mulan" o tym było.
- To rzeczywiście doskonałe źródło historyczne - parsknął On.
- Ale chyba w "Cesarzowej" też...

Odyseja kolejowa - dramat w 7 aktach


Odyseja kolejowa - dramat w 7 aktach

Występują:
Ruda Dziewczyna - ufająca ludziom i nienawidząca Większego Miasta
Siostra - mieszkanka Warszawy, nienawidząca Większego Miasta oraz miast ościennych
Abirek - świeżo upieczona osiemnastka, mieszkanka jednego z miast ościennych Większego Miasta
Informacja Kolejowa - przejaw Potęgi Systemu
Kasjer i Kasjerka - Ofiary Systemu
Pociągi do Warszawy - nieśmiałe, ale złośliwe bestie w liczbie mnóstwa

Akt 1
Ruda Dziewczyna: (sprawdza rozkład w internecie)
Pociąg do Warszawy: (ma jechać ok. 5 rano)

Akt 2
Ruda Dziewczyna: (sprawdza rozkład na innej stronie)
Pociąg do Warszawy: (ma jechać ok. 7 rano)

Akt 3
Ruda Dziewczyna: (dzwoni do Informacji Kolejowej)
Informacja Kolejowa: (obrażonym tonem) Ależ! Jedzie!!!
Pociąg do Warszawy: (ma jechać ok. 8 rano)

Akt 4
Ruda Dziewczyna: (idzie na dworzec w Niedużym Mieście)
Kasjer: (znużonym tonem) Ależ! Jedzie!!!
Pociąg do Warszawy: (ma jechać ok. 4 rano)

Akt 5
Ruda Dziewczyna: (dzwoni do Siostry, która ma być na dworcu w Większym Mieście, z którego odjeżdżają Pociągi do Warszawy)
Siostra: (pyta w Informacji na Dworcu w Większym Mieście)
Kasjerka: Mogę pani podać te informacje, które są na rozkładzie, ale co pojedzie w sobotę, to ja nie wiem, bo jest remont i wszystko się zmienia!

Akt 6
Ruda Dziewczyna: (dzwoni do Informacji Kolejowej) Chciałabym uzyskać informację o pociągach TLK z Większego Miasta do Stolycy w najbliższą sobotę, 15 stycznia, od godziny 5 do 10 rano.
Informacja Kolejowa: Pośpieszny o 4:21 i Ekspres InterCity o 5:57.
Ruda Dziewczyna: I to wszystko? TLK o 8:08 nie jedzie?
Informacja Kolejowa: Ależ! Jedzie!!!

Akt 7
Ruda Dziewczyna, Siostra i Abirek czekają na dworcu na Pociąg do Warszawy.

Czas: (mija)
Pociąg do Warszawy: (nie jedzie)
Informacja Kolejowa: (nie istnieje, bo jest remont i wszystko się zmienia)
Kasjerka: (nie wie nic)
Czas: (mija)
Pociąg do Warszawy: (zapowiedziany przez głośnik triumfalnie wtacza się na tor przy peronie pierwszym, nie bacząc na to, że nie ma go w żadnym rozkładzie)

Kurtyna spada i ogłasza upadłość.

Słuchaj uchem...


Słuchaj uchem...

Boli mnie ucho.
- Zobaczysz jutro moje słuchawki?
- A co się stało?
- Chyba trzeszczą. Tak mi się wydaje. Ale chcę, żebyś ty sprawdził, bo może mi się tylko wydaje...
- ...
- Dobra, nie słuchaj mnie, bo chyba jestem chora.
- Pokaż czoło.
- Nie mam gorączki, to się objawia tak, że gadam bez sensu.
- Żeby tylko w chorobie...

17 stycznia 2011

Pasztet


Pasztet

Po ponad tygodniu z dala od własnego komputera nadrabiam zaległości blogowo-forowe. On zagląda mi przez ramię.
- Pasztetfuria?! - przeczytał ze zdumieniem.
- Gdzie? - przestraszyłam się.
- No tutaj.
- Pszetfurnia!
- Pasztetfuria jest lepsze! Ustawię sobie jako drugie imię na FB!
- Lepiej napisz, że to twoje zawołanie rodowe...

12 stycznia 2011

Ile nóg ma stonoga?


Ile nóg ma stonoga?

Tytułowe pytanie zadał mi Braciszek.

- Stonoga jest jak Windows: są 32-bitowe i 64-bitowe.
- ...
- Tak serio to od 20 do 24.
- To czemu się nazywa stonoga?
- Widzisz, w Biblii często jest napisane, że ktoś miał tysiąc krów. To nie znaczy, że ktoś mu te krowy policzył, tylko że krów było w ch... Oni to po prostu elegancko ujęli.
- To powinniśmy napisać do UE, żeby wydali dyrektywę zmiany nazwy ze "stonogi" na "wch...nogę".

11 stycznia 2011

Triumf


Triumf

On wybiera się na zerówkę egzaminu, o której dowiedział się dzień przed faktem.

- Idę. Jak zdam, to sobie kupię szampana i żelki - wystukał SMSa.

10 stycznia 2011

Feng shui... w pracy


Feng shui... w pracy

- Był u nas kiedyś sklep feng shui. Ale chyba Ślązacy nie chcieli odnajdywać chińskiej harmonii.
- Feng shui w kopalni! - zakrzyknął Braciszek.

9 stycznia 2011

Sztuka alternatywna


Sztuka alternatywna

Oglądamy poduszki z napisem "let's rock".
- Moglibyśmy takie poduszki położyć na kanapie. To by przełamało jej mieszczańskość - proponuję.
- Moglibyśmy też pomazać te stare kupą. To by też na pewno przełamało jej mieszczańskość. Taka sztuka alternatywna.

8 stycznia 2011

Na bramce


Na bramce

Impreza pod hasłem "dziwki, alfonsi i księża".
Przebrany za księdza wyszedł zapalić.

- O k...! - woła przechodzący mimo Hiszpan. - Ksiądz na bramce!

7 stycznia 2011

Zasadnicza różnica


Zasadnicza różnica

Stoję w sklepie przed regałem z podpaskami.
- Przepraszam bardzo, gdzie znajdę tampony? - pytam pracownika.
- Przepraszam bardzo, czy pani nie widzi? Na regale przed panią - odpowiada pracownik tonem "odczep się pani ode mnie".
- Przepraszam bardzo, a czy pan odróżnia czopki od plastrów..?

6 stycznia 2011

Serial o potrawach - podsumowanie


Serial o potrawach - podsumowanie

U mnie 30-day Food Challenge zakończone!

Żeby jednak nie poszło na marne, postanowiłam je częściowo powtórzyć.
Chcę przyrządzić wszystkie potrawy, o jakich pisałam, lub potrawy z wykorzystaniem produktów, które pojawiły się przy okazji kolejnych notek. Będę brać pod uwagę również Wasze sugestie dotyczące sposobu podawania czy przyrządzania. Wszystko udokumentuję fotograficznie i oczywiście pokażę na blogu.

Czyli będą:
1 - placki ziemniaczane PRZEPIS | NOTKA
2 - leczo NOTKA
3 - creme brulee
4 - sushi
5 - Apfelstrudel
6 - cydr z bagietą
7 - piwo
8 - tiramisu PRZEPIS | NOTKA
9 - róże z kruchego ciasta
10 - risotto PRZEPIS | NOTKA
11 - jabłka w cieście
12 - ciasto "wiewiórka"
13 - alkohol
14 - kurczak pchlisty PRZEPIS | NOTKA
15 - pomidory
16 - coca-cola
17 - makaron
18 - frutti di mare
19 - bób
20 - jajko w szklance
21 - kebab
22 - puree ziemniaczane
23 - fondue
24 - czulent
25 - barszcz z uszkami
26 - sugar pie
27 - rachatłukum
28 - kwas chlebowy
29 - carpaccio
30 - piernik, szparagi, pischinger i kawa z amaretto.

Wszystkich zapraszam do kibicowania i do podejmowania wyzwania na swoich blogach i fejsbukach.

Przyłącz się do akcji!

Wprost


Wprost

- Au! Co mi robisz?!
- Biję cię. Bo mnie wkurzasz.
- To mnie nie bij!
- To mnie nie wkurzaj!

4 stycznia 2011

Erotyka komediowa


Erotyka komediowa

Czytam "Antologię kobiecych opowiadań erotycznych", którą dostałam pod choinkę.
Płaczę ze śmiechu.
- Kochanie, ty powinnaś zacząć pisać takie rzeczy - wpada na koncept On.
- Nisko mnie cenisz...
- Ty byś zrobiła to lepiej. Stworzyłabyś nowy nurt w literaturze: erotykę komediową.

3 stycznia 2011

Grrr


Grrr

- Zaczynasz mnie wkurzać - warknęłam ostrzegawczo.
- Już zaczynam? A pomyśl, jak dużo ci jeszcze PMSu zostało..!

2 stycznia 2011

Nos


Nos

Mam katar.
- Masz nos wielkości Rudolfa! - wytyka mi On.
- Chyba... nosa Rudolfa?
- Nie, całego Rudolfa!

dzień 30 - potrawa, która jest taka jak Ty - rozwiązanie


dzień 30 - potrawa, która jest taka jak Ty - rozwiązanie

Braciszek: Prosię z jabłkiem w pysku.
Ja: Ale nie wizualnie..!
Braciszek: Ty to masz naprawdę niską samoocenę.

On: Fasolka szparagowa!
Ja: Naprawdę? Dlaczego?
On: Bo ostatnio jakoś często ją jemy.

Siostra: Tiramisu - słodko-gorzkie.

Mama: Szparagi. Bo długie, chude i jedyne w swoim rodzaju. Nic nie smakuje jak szparagi.

Krytyk: Pischinger, bo krakowski, i do tego deser (a coś z kawiarnią chyba Cię łączyło jakiś czas temu?) - a dobrze zrobiony faktycznie może być smaczny! A nadto kobieta jest właściwie jak pirschinger, tych warstw różnych tyle, że już nie wiadomo, gdzie krem a gdzie wafel :)

Aleksandra: Piernik!
I nie chodzi mi o to, że "stary piernik", o nie!;-)))
Polskie ciasto, pyszne, słodkie i tradycyjne, a jednocześnie wyrafinowane i "slołfudowe":-) Wymaga trochę "kuchennej wiedzy tajemnej";-) i do tego te orientalne przyprawy korzenne, daktyle, figi, rodzynki, dodające egzotyczny posmak.
A żeby było jeszcze trochę francusko może być to pain d'epices albo może wersja włoska - panforte...?

paniciapka: Kawa! Ale nie jakieś zwykłe americano. Tylko taka z amaretto i odrobiną białej czekolady.
Człowiek odrywa się od rzeczywistości, zatapia w zapachach, a po chwili musuje radość.
Do tego mała beza.

Sposoby na głód


Sposoby na głód

- Nie mamy nic na śniadanie - powiadomił mnie On.
- No i?
- Ciebie pytam.
- Masz trzy możliwości. Pierwsza: zadzwonić po taksówkę i kazać sobie przywieźć zakupy. Druga: iść do sklepu. Trzecia: zamówić jedzenie przez internet i umrzeć z głodu do jutra, póki nam nie przywiozą.
- E, nie umarlibyśmy z głodu przez jeden dzień...

1 stycznia 2011

dzień 30 - potrawa, która jest taka jak Ty


dzień 30 - potrawa, która jest taka jak Ty

Dziś jest dobry dzień, żeby zakończyć 30-day Food Challenge. Każde zakończenie, choćby nawet umowne, popycha do czynienia podsumowań. Dlatego właśnie tworząc listę "wyzwań", to najtrudniejsze zostawiłam na koniec. Nie sądziłam, że tak dokładnie wyceluję w 1 stycznia nowego roku.

Dlatego postanowiłam, że o pomoc w tym wyzwaniu poproszę was, czytelników bloga, i moich realnych znajomych. Odpowiedzi na pytanie, jaką potrawę Wam przypominam, opublikuję jutro w tym poście. Jestem ich bardzo ciekawa!


Przyłącz się do akcji!