Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miejsca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miejsca. Pokaż wszystkie posty
5 września 2015
26 sierpnia 2013
Śniadaj w Krakowie: Cava
Śniadaj w Krakowie: Cava
Sprawdź, gdzie jeszcze jadłam dobre śniadanie!
Od 3 lat Kazimierz i Podgórze łączy kładka pieszo-rowerowa. Dzięki niej ożyły Bulwary Wiślane, a na drugim brzegu rzeki, dotąd smutnym i cichym, zaroiło się od nowych lokali. Bardzo mnie to cieszy, bo zawsze uznawałam te okolice za zdecydowanie niedoceniane.
Kładką ojca Bernatka popedałowaliśmy pewnej słonecznej niedzieli, żeby zjeść pyszne śniadanie w kawiarnio-winiarni CAVA. Mieliśmy nadzieję, że będzie to miejsce inne niż wszystkie, które dotąd odwiedziliśmy. I nie zawiedliśmy się.
Kładką ojca Bernatka popedałowaliśmy pewnej słonecznej niedzieli, żeby zjeść pyszne śniadanie w kawiarnio-winiarni CAVA. Mieliśmy nadzieję, że będzie to miejsce inne niż wszystkie, które dotąd odwiedziliśmy. I nie zawiedliśmy się.
31 maja 2013
Śniadaj w Krakowie: Kolanko no 6
Śniadaj w Krakowie: Kolanko no 6
Sprawdź, gdzie jeszcze jadłam dobre śniadanie!
Mapa gastronomiczna Krakowa przypomina wielki gar z zupą - co rusz na powierzchni pojawia się coś innego, by po chwili zniknąć gdzieś na dnie. Kolanko jest inne - Kolanko istnieje od 11 lat.
Sympatyczna, nieco "norowata" knajpka na krakowskim Kazimierzu. Kiedyś był tu sklep z armaturą - została po nim nazwa. Poza tym wszystko jest nowe, choćby słynne naleśniki. W porze śniadaniowej między drewnianymi stolikami krążą tu tłumy, przyciągnięte zapewne obszerną kartą, z której niełatwo coś wybrać.
15 maja 2013
Śniadaj w Krakowie: La Petite France
Śniadaj w Krakowie: La Petite France
Czego by nie uważać o narodzie francuskim, faktem jest, że ich kuchnia uznawana jest za jedną z najlepszych na świecie. Czerpiemy z niej regularnie, często nie zdając sobie z tego sprawy.
Niestety, pośród zalewu lokali w stylu włoskim oraz tych udających "tradycyjną" kuchnię polską niełatwo znaleźć w Krakowie coś francuskiego. Dlatego tak mnie ciągnęło do La Petite France, czyli małej Francji w Krakowie.
16 kwietnia 2013
Śniadaj w Krakowie: Mamma Mia
Śniadaj w Krakowie: Mamma Mia
Sprawdź, gdzie jeszcze jadłam dobre śniadanie!
Tę trattorię poznaliśmy w zeszłym roku, przy okazji rocznicowej kolacji. Dowiedziawszy się, że oferują też menu śniadaniowe, zgarnęłam aparat w jedną garść, a Jego w garść drugą - i poszliśmy szukać śniadania pachnącego słoneczną Italią.
Tę trattorię poznaliśmy w zeszłym roku, przy okazji rocznicowej kolacji. Dowiedziawszy się, że oferują też menu śniadaniowe, zgarnęłam aparat w jedną garść, a Jego w garść drugą - i poszliśmy szukać śniadania pachnącego słoneczną Italią.
Rzecz jasna, Włosi nie jedzą takich śniadań, jakie serwują na Karmelickiej. Od obfitych posiłków z jajecznicą i kanapkami wolą przegryźć espresso czymś słodkim. Jednak menu Mamma Mii przekonuje, że można dogodzić polskim gustom porannym, nie odchodząc wcale daleko od włoskiej kuchni.
2 kwietnia 2013
Śniadaj w Krakowie: Tektura
Śniadaj w Krakowie: Tektura
Sprawdź, gdzie jeszcze jadłam dobre śniadanie!
Na Tekturę trafiliśmy podczas wędrówki przez Krupniczą. To specyficzne miejsce - w zależności od tego, do którego lokalu się trafi, można zjeść świetnie, a można gorzej.
Na Tekturę trafiliśmy podczas wędrówki przez Krupniczą. To specyficzne miejsce - w zależności od tego, do którego lokalu się trafi, można zjeść świetnie, a można gorzej.
Ale że ten cykl ma być rekomendacją miejsc wartych odwiedzenia i oferujących dobre śniadanie w Krakowie, to możecie być spokojni: Tektura należy do tej pierwszej kategorii. W dodatku mile nas zaskoczyła. A zblazowanych hipsterów niełatwo zaskoczyć...
19 marca 2013
Śniadaj w Krakowie: Green Times
Śniadaj w Krakowie: Green Times
Sprawdź, gdzie jeszcze jadłam dobre śniadanie!
Kraków gastronomiczny pełen jest piwnic i saloników cioć-tradycjonalistek. W niektórych tych miejscach podają świetne piwo, w innych naprawdę dobrą kawę, ale kiedy tęskni się za wiosną, serce wyrywa się w stronę lokali jasnych, pełnych słońca.
Kraków gastronomiczny pełen jest piwnic i saloników cioć-tradycjonalistek. W niektórych tych miejscach podają świetne piwo, w innych naprawdę dobrą kawę, ale kiedy tęskni się za wiosną, serce wyrywa się w stronę lokali jasnych, pełnych słońca.
W bardzo słoneczny niedzielny poranek znaleźliśmy się na Placu Wolnica, gdzie naszą uwagę przyciągnęło tchnące świeżością wnętrze kawiarni Green Times.
10 marca 2013
Styl skandynawski - Kapibara
Styl skandynawski - Kapibara
Skandynawski styl w polskich wnętrzach przyjął się już dawno i zadomowił. Nie umiem określić, co w nim najbardziej lubię - czy przestrzeń i światło, czy dużą ilość przemiłego w dotyku drewna, czy też przytulny nastrój, który zapewniają tekstylia.
Wszystko to wprowadza atmosferę, którą pamiętam z domu rodzinnego i w której czuję się najlepiej. Ale te dodatki pasują nie tylko do typowo skandynawskich wnętrz, ale również do tej specyficznej mieszanki stylów, jaka wytworzyła się w naszym mieszkaniu.
Wszystko to wprowadza atmosferę, którą pamiętam z domu rodzinnego i w której czuję się najlepiej. Ale te dodatki pasują nie tylko do typowo skandynawskich wnętrz, ale również do tej specyficznej mieszanki stylów, jaka wytworzyła się w naszym mieszkaniu.
22 lutego 2013
Śniadaj w Krakowie: Shake & Bake
Śniadaj w Krakowie: Shake & Bake
Sprawdź, gdzie jeszcze jadłam dobre śniadanie!
Chcąc dopieścić nasze wewnętrzne dziecko, udaliśmy się do małej kawiarnio-szejkowni położonej o rzut kamieniem od przystanku Bagatela. Lokal jest niewielki, zaledwie kilka stolików przy szarej kanapie z kolorowymi guzikami.
Wnętrze zawdzięcza swój wygląd staraniom krakowskiej agencji Mimi Group. Prosty i raczej monochromatyczny wystrój w stylu skandynawskim stanowi doskonałe tło dla słodkości we wszystkich kolorach tęczy. Tuż po wejściu rzuciły nam się w oczy dwie gabloty pełne batoników, cukierków i innych łakoci.
Sprawdź, gdzie jeszcze jadłam dobre śniadanie!Chcąc dopieścić nasze wewnętrzne dziecko, udaliśmy się do małej kawiarnio-szejkowni położonej o rzut kamieniem od przystanku Bagatela. Lokal jest niewielki, zaledwie kilka stolików przy szarej kanapie z kolorowymi guzikami.
Wnętrze zawdzięcza swój wygląd staraniom krakowskiej agencji Mimi Group. Prosty i raczej monochromatyczny wystrój w stylu skandynawskim stanowi doskonałe tło dla słodkości we wszystkich kolorach tęczy. Tuż po wejściu rzuciły nam się w oczy dwie gabloty pełne batoników, cukierków i innych łakoci.
24 grudnia 2012
Kraków świątecznie
Kraków świątecznie
Już dziś na blogu Krytyka Kulinarnego relacja z targów bożonarodzeniowych w największych miastach Polski - w tym mój fragment z Krakowa. Poniżej trochę moich zdjęć wprowadzających w nastrój. Życzę Wam, żeby te święta minęły dokładnie tak, jak tego chcecie!
18 grudnia 2012
Śniadaj w Krakowie: Charlotte
Śniadaj w Krakowie: Charlotte
Sprawdź, gdzie jeszcze jadłam dobre śniadanie!
W mroźny grudniowy poranek wybraliśmy się do bodaj najmodniejszej obecnie piekarnio-winiarni w Krakowie. Mowa oczywiście o importowanej ze stolicy Charlotte.
Wystrój nie przywodzi mi na myśl Francji, raczej pewną szwedzką firmę meblarską - dużo bieli i surowego drewna, meble oszczędne w formie. Za to już od 7 rano w tygodniu (w niedziele od 9) pachnie tu obłędnie: świeżym pieczywem i... podobno lansem. Nie rozglądając się zanadto wokół, zziębnięci i przede wszystkim głodni jak wilki zagłębiliśmy się w menu.
Sprawdź, gdzie jeszcze jadłam dobre śniadanie!W mroźny grudniowy poranek wybraliśmy się do bodaj najmodniejszej obecnie piekarnio-winiarni w Krakowie. Mowa oczywiście o importowanej ze stolicy Charlotte.
Wystrój nie przywodzi mi na myśl Francji, raczej pewną szwedzką firmę meblarską - dużo bieli i surowego drewna, meble oszczędne w formie. Za to już od 7 rano w tygodniu (w niedziele od 9) pachnie tu obłędnie: świeżym pieczywem i... podobno lansem. Nie rozglądając się zanadto wokół, zziębnięci i przede wszystkim głodni jak wilki zagłębiliśmy się w menu.
9 grudnia 2012
Śniadaj w Krakowie: Konfederacka 4
Śniadaj w Krakowie: Konfederacka 4
Sprawdź, gdzie jeszcze jadłam dobre śniadanie!
Krakowskie Dębniki to willowa dzielnica na południowym brzegu Wisły. Została przyłączona do granic miasta na początku XX wieku. Wtedy próbowano zrealizować tu plany miasta-ogrodu. Mój towarzysz miał skojarzenie z Saską Kępą - chyba słuszne.
Z Wawelu i Starego Miasta na Dębniki można dojść pieszo przez jeden z dwóch mostów. Nad całym terenem góruje modernistyczna wieża kościoła św. Stanisława Kostki, a tuż obok znajduje się lokal o nazwie, które tak lubię, wziętej żywcem od adresu: Konfederacka 4.
Sprawdź, gdzie jeszcze jadłam dobre śniadanie!Krakowskie Dębniki to willowa dzielnica na południowym brzegu Wisły. Została przyłączona do granic miasta na początku XX wieku. Wtedy próbowano zrealizować tu plany miasta-ogrodu. Mój towarzysz miał skojarzenie z Saską Kępą - chyba słuszne.
Z Wawelu i Starego Miasta na Dębniki można dojść pieszo przez jeden z dwóch mostów. Nad całym terenem góruje modernistyczna wieża kościoła św. Stanisława Kostki, a tuż obok znajduje się lokal o nazwie, które tak lubię, wziętej żywcem od adresu: Konfederacka 4.
2 sierpnia 2012
10 pocztówek z Rzymu: fotoprojekt
10 pocztówek z Rzymu: fotoprojekt
10 pocztówek z Rzymu sprzed 60 lat. 10 znanych miejsc sfotografowanych w 2012 roku. Nie było łatwo, ale świetnie się bawiliśmy tropiąc i poszukując.
Pocztówki przywiózł kiedyś Jego pradziadek, który znalazł się we Włoszech wraz z Armią Andersa. My je pieczołowicie zeskanowaliśmy, po czym zlokalizowaliśmy miejsca wykonania fotografii. Na szczęście każda z widokówek zaopatrzona była w podpis. Dużo trudniej było, kiedy już staliśmy w jakimś miejscu, znaleźć odpowiedni kąt do zrobienia zdjęcia!
Pocztówki przywiózł kiedyś Jego pradziadek, który znalazł się we Włoszech wraz z Armią Andersa. My je pieczołowicie zeskanowaliśmy, po czym zlokalizowaliśmy miejsca wykonania fotografii. Na szczęście każda z widokówek zaopatrzona była w podpis. Dużo trudniej było, kiedy już staliśmy w jakimś miejscu, znaleźć odpowiedni kąt do zrobienia zdjęcia!
31 sierpnia 2010
I w Paryżu nie zrobią z owsa ryżu
I w Paryżu nie zrobią z owsa ryżu
Naczytałam się o kuchni francuskiej przed wyjazdem na wakacje, zrobiłam listę rzeczy, które przywieźć musimy KONIECZNIE i ułożyłam w głowie wszystkie must eat.
Jak to zwykle z planami bywa, tylko część udało się wypełnić - ale wróciłam syta wrażeń, którymi dzielę się z Wami zachęcona komentarzem Krytyka.
Naczytałam się o kuchni francuskiej przed wyjazdem na wakacje, zrobiłam listę rzeczy, które przywieźć musimy KONIECZNIE i ułożyłam w głowie wszystkie must eat.Jak to zwykle z planami bywa, tylko część udało się wypełnić - ale wróciłam syta wrażeń, którymi dzielę się z Wami zachęcona komentarzem Krytyka.













