Robimy Irish Coffee. Ja wychodzę z kuchni.
- A ty dokąd?
- Idę się ubrać.
- Ej, masz MOJE skarpetki! - woła On, widząc, jak (li tylko) w skarpetkach przemykam z łazienki do sypialni.
- Wiesz co, ty chyba jesteś gejem...
1 marca 2011
Dobre emocje, Kraków i monogamia. Turkusowy codziennik z życia pewnej pary.
Robimy Irish Coffee. Ja wychodzę z kuchni.
- A ty dokąd?
- Idę się ubrać.
- Ej, masz MOJE skarpetki! - woła On, widząc, jak (li tylko) w skarpetkach przemykam z łazienki do sypialni.
- Wiesz co, ty chyba jesteś gejem...