26 listopada 2011

Gorąca czekolada

Gorąca czekolada jest od lat w ofercie większości kawiarni, a moi znajomi prześcigają się w pomysłach, w której najlepsza. Otóż, moim skromnym zdaniem, najlepsza jest taka zrobiona w domu. W 10 minut, a jeśli macie mikrofalówkę, to jeszcze szybciej. 


Gorąca czekolada
(porcja na 2 filiżanki 100 ml)

100 g gorzkiej czekolady
100 ml słodkiej śmietanki 18%

opcjonalnie:
50 ml słodkiej śmietanki 30% lub więcej (do ubicia)
cukier do smaku
chilli lub cynamon, lub imbir
posiekane orzechy lub migdały, lub wiórki kokosowe

1. Czekoladę połamać na kawałki.
2. Do garnuszka wlać śmietankę.
3. Do śmietanki wrzucić czekoladę i podgrzewać na małym ogniu, mieszając.
4. Dodać przyprawy i ewentualnie dosłodzić do smaku.


Wersja mikrofalówkowa:
1. Czekoladę połamać na kawałki.
2. Umieścić w kubku lub filiżance i zalać śmietanką.
3. Podgrzewać po 30 sekund, między etapami podgrzewania mieszać.


6 comment(s):

Zielona pisze...

hmmmm...uwielbiam gorącą czekoladę z wiórkami kokosowymi.

Krytyk Kulinarny pisze...

Och, gdyby tak kawiarnie przygotowywały gorącą czekoladę w taki sposób, odwiedzałbym je codziennie! Skoro jednak wolą rozpuszczać proszki i odgrzewać gotowce z kartonika, nie odwiedzam ich wcale. A tak na marginesie - gorąca czekolada to genialny pomysł na poranne zawroty głowy po szaleństwach dnia poprzedniego - działa znacznie lepiej niż kawa, jest od niech szlachetniejsza no i pyszna po prostu.

Margerytka pisze...

Pyszności!:)
Kocham gorącą czekoladę:)

my sElf pisze...

Zielona, ja też, najlepiej mocno gorzką :-)

Krytyku, też bym chciała, ale to by musiało kosztować więcej niż teraz... I zniknęłyby automaty mieszające w nieskończoność tę z proszku. Jak by nie patrzeć, to wygląda zachęcająco :-) I tak, najlepsza rzecz po zarwanej nocy, a do tego duuużo magnezu i żelaza :-)

Margerytko, to może czas zrobić? :-)

Pat pisze...

1- czy jeśli kupię śmietankę 30% to wystarczy, że ją tylko dobiję mikserkiem i będzie ubita? *mina myśliciela*
2- też raczej gardzę proszkowanymi cudami, ale w Intermarche jest czekolada w torebkach z płatkami belgijskiej czekolady z dodatkiem jakiegoś alkoholu (nie pamiętam teraz nazwy, grrr, czarno-pomarańczowe opakowanie bodajże)
3- co do antykartek - idea super, ale kartki niekoniecznie i szkoda, że komputerowo robione

Z poważaniem i wyrazami najszczerszego oddania
JA

my sElf pisze...

1. Tak, wystarczy, tylko trzeba mocno schłodzić przed ubijaniem :-)

2. Ale wychodzi gęsta? Bo jak nie gęsta, to ja to nazywam kakao ;-)

3. Tak wrzuciłam, może komuś się spodoba :-)

Również z poważaniem,
ona

 

Blog Template by BloggerCandy.com | Edited by On & my sElf