28 marca 2009

Białe szafki kuchenne..?

Po piątkowej wizycie w sklepie IKEA On wreszcie zdecydował, co Mu się podoba, a co nie - stanęło więc na wyborze pomiędzy dębiną a białym laminatem. Nie będę tu roztrząsać plusów i minusów obu rozwiązań - zastanawia mnie bowiem inny aspekt tej sprawy...

Już kilka osób mi te białe odradzało - bo wciąż wyglądają na brudne, bo widać na nich każdą plamkę, bo są niepraktyczne, bo żółkną. Przyszło mi do głowy jednak pytanie: czym czyszczenie białej laminowanej szafki różni się od czyszczenia białej lakierowanej lodówki? Podobne tworzywo, lokalizacja ta sama, w przypadku lodówki prawdopodobieństwo zbrudzenia nawet większe...

A na białe lodówki nikt nie narzeka, od lat. Mimo że rzeczywiście żółkną, czego o szafkach powiedzieć się nie da.

Edit z sierpnia 2011 - 2 lata po remoncie.

Kupiliśmy białe szafki.
Nie zżółkły.
Czyszczę je standardowo, raz na parę miesięcy.
Wilgotną mikrofibrą.
Bez środków chemicznych, laminat jest gładki, wszystko ładnie schodzi.
Brudzą się dokładnie tak jak te wcześniejsze, zielone.
Powiększają naszą blokową kuchnię (8,5 m2 i 16 szafek!).
Poza tym polecam kuchnie z IKEA - są solidne i... najtańsze (wbrew pozorom).

4 comment(s):

bergamotka11 pisze...

mam biale i swietnie mi sie spisuja. mycie tak jak kazde inne. polecam biale, zreszta sa teraz trendy!

my sElf pisze...

Miło słyszeć, że jednak się da mieszkać z białymi. A dużo gotujesz?

Co prawda na trendy nie patrzę (jak można, jeśli szafki kupuję na jakieś 10 lat..? Właśnie nie mają być trendy, tylko neutralne i ponadczasowe..!), ale to także miło słyszeć.

Anonimowy pisze...

My mamy biale szafki w kuchni. I biala lodowke. Dziele mieszkanie z 3 facetami, ktorzy sa generalnie b. czysci i nie maja problemu ze sprzataniem po sobie. Gotuja dosyc duzo - bo codziennie, w roznych porach dnia i nocy (drugiej strony czesto ich nie ma przez tydzien czy dwa i wtedy nie gotuja wcale, a przynajmniej nie w naszej kuchni).
Szafki - sa zawsze upackane, niektorych nie da sie juz doczyscic... Maja juz swoje lata (podejrzewam, ze przynajmniej 5, ale moze i wiecej) i czy umyte czy nie - roznica jest tak niewielka, ze dla niewprawionego oka niezauwazalna...
Co do lodowki - jesli ludzie maja jedna biala powierzchnie w kuchni, to nie musza spedzic polowy wolnego dnia na jej szorowaniu, nie ma wiec powodow do narzekan.

Pozdrawiam,
Aska.

Anonimowy pisze...

Sprostowanie:
z tych 3 facetow, z ktorymi mieszkam, tylko dwoch gotuje regularnie. Trzeci facet to moj TZ, a my gotujemy riregularnie... Czasem gotujemy przez tydzien, wzglednie pare dni w tygodniu, a potem przez tydzien nic...

AskaStatystyczie wiec - nie sa to 4 sosby gotujace w bialej kuchni, ale... bo ja wiem... 2 1/2...

Aska

 

Blog Template by BloggerCandy.com | Edited by On & my sElf