Przekraczamy wieczorem Aleje Trzech Wieszczy.
- Brrr. Boję się przejść podziemnych po ciemku - wzdrygam się.
- Nic się nie martw. Masz przy swoim boku dwóch wielkich mężczyzn - pociesza mnie Pchełka, zerkając kątem oka na Lubego.
- E... A gdzie jest ten drugi? - rozgląda się nerwowo On.
Garść przyjemności 6
13 godz. temu

1 comment(s):
Tym okazałam się byłam ja. Tiaaa...
Prześlij komentarz