Przywieźli płytę. Jest gazowa, ale ma kabelek. Ki diabeł?
A piekarnik udało się znaleźć. Niby napisali, że będą go mieli w magazynie w ciągu 3-5 dni. Nie chwal dnia przed zachodem słońca, mówią. Nie chwalę - póki go nie przywiozą, uważam, że problem piekarnika nadal istnieje.
Ale wymyśliłam menu bezpiekarnikowe na weekend. Pchełka i Luby - zainteresowani?
A piekarnik udało się znaleźć. Niby napisali, że będą go mieli w magazynie w ciągu 3-5 dni. Nie chwal dnia przed zachodem słońca, mówią. Nie chwalę - póki go nie przywiozą, uważam, że problem piekarnika nadal istnieje.
Ale wymyśliłam menu bezpiekarnikowe na weekend. Pchełka i Luby - zainteresowani?

5 comment(s):
Jeśli będzie tak samo pyszne jak lasange, to zawsze!
Kabelek w gazówce to zwykle do zapalacza :D
Gratuluję urządzania się :D
Pchełka: postaram się, żeby było tak samo pyszne.
Blancari: dziękujemy! A kabelek - nie wpadłam, to będzie moja pierwsza kuchenka gazowa. Trochę kłopot, bo za szafkami jest tylko jedno podwójne gniazdko...
Żona na weekend mi ucieka i też bym coś zjadł "na krzywy ryj" :P
K. ;)
Zapraszamy, osłodzę słomiane wdowieństwo.
Prześlij komentarz