30 grudnia 2009

Młynek

Jego bardzo zafrapowała informacja, że w nowym lokum dla KahvaThei znajduje się młynek do kupy*.

- Pamiętasz tę kampanię o sikaniu pod prysznicem? - zagadnął mnie On wieczorem w łazience.
- Mhm - mruknęłam myjąc twarz.
- Pomyślałem, że moglibyśmy pójść o krok dalej i zainstalować młynek do kupy w wannie!

* Czyli tzw. pompa rozdrabniająca do nieczystości toaletowych, dzięki której można umieścić toaletę tam, gdzie się chce, a nie tam, gdzie jest pion kanalizacyjny.

2 comment(s):

Pchełka pisze...

A w toalecie, która stanie się eks-toaletą, zrobić schowek na Jego gitarowy sprzęt (pomysł dla potomności - wpadłyśmy na niego na przystanku autobusowym).

my sElf pisze...

Hammond się w toalecie nie zmieści, to nie wiem, czy jest sens kombinować :-)

 

Blog Template by BloggerCandy.com | Edited by On & my sElf