- Jest coś słodkiego? - spytałam Go po śniadaniu, czując nadbiegający kurcgalopkiem napad hipoglikemii.
- Uhm - mruknął On. - Ty.
Owszem, jestem słodka. Z pracy wracam pachnąca cynamonem, karmelem, wanilią i pączkami. Cukierniczki tak mają.
Panel dyskusyjny o przyszłości Krakowa
16 godz. temu

0 comment(s):
Prześlij komentarz