- W tej kuchni to syf sam się robi - sarknął Tata stając nad kuchennym blatem.
- Syf się ro-obi..! - zaintonował Braciszek na melodię "Bóg się rodzi".
| Szufladki: | dialogi | pogaduszki | w pracy | w zbiorkomie | Cracow by bike | Slow Food | film | in-side | myśli nieuczesane | historie kuchenne | 30 DFC | FAQ |
Blog Template by BloggerCandy.com | Edited by On & my sElf
2 comment(s):
Jakbym mojego braciszka słyszała - też na każdy temat potrafi znienacka zaintonować pieśń na popularną melodię!;-)))
Braciszkowie są super :-)
Prześlij komentarz