- Ty widzisz, jak tam jest ciemno?
- Gdzie ciemno?
- Na dworze. Jak na jakimś zadupiu!
(Wszystkim "napolowcom" przypominam, że On nie jest z Krakowa.)
Przesolone cwaniactwo
3 godz. temu
| Szufladki: | dialogi | pogaduszki | w pracy | w zbiorkomie | Cracow by bike | Slow Food | film | in-side | myśli nieuczesane | historie kuchenne | 30 DFC | FAQ |
Blog Template by BloggerCandy.com | Edited by On & my sElf
2 comment(s):
Moja pierwsza przygoda z Krakowem, to poszukiwanie koleżanki, która, jak się okazało, "wyszła na pole" :) Środek miasta, zbóż i namiotów w zasięgu wzroku brak, a ona "na polu". A, i też było ciemno jak na zadupiu :) I pomyśleć, że to wszystko w mieście kultury ;)))
Polska to zaścianek Europy, dlatego jest u nas tak ciemno ;-)
Prześlij komentarz