28 września 2010

Zapach

Zrobiłam sobie peeling z kawy.
On mnie wącha.
- Pachniesz jakby... papierosami - oznajmia z namysłem.
- Czym?!
- A nie, to kawa.
- Czyli Jarmushem pachnę?

3 comment(s):

PeanutGirl pisze...

Znaczy, że ja lubię zapach Jarmuscha o poranku... O kurczę, a tu lokal bez papierosa jest :(

fee fighters pisze...

clever! :D

my sElf pisze...

PeanutGirl, zapach Jarmusha to wg mnie jedyny negatywny aspekt zakazu palenia w miejscach publicznych.

Fee fighters, thank you :-)

 

Blog Template by BloggerCandy.com | Edited by On & my sElf