- Wiesz, śnił mi się Chopin - zwierzam Mu się o poranku.
- Fryderyk? - upewnia się On.
- A był jakiś inny?
- To bardzo dobrze.
- Dlaczego dobrze?
- Bo był rok szopenowski.
16 lutego 2011
Dobre emocje, Kraków i monogamia. Turkusowy codziennik z życia pewnej pary.
- Wiesz, śnił mi się Chopin - zwierzam Mu się o poranku.
- Fryderyk? - upewnia się On.
- A był jakiś inny?
- To bardzo dobrze.
- Dlaczego dobrze?
- Bo był rok szopenowski.