Jednym z elementów mojej pracy jest tworzenie nazw różnych rzeczy, a ja ten proces znajduję żmudnym i trudnym. Nobody's perfect wszakże, nie wszystko mi tak łatwo przychodzi jak mogłoby się wydawać.
Ale wczoraj udało mi się wymyślić dwie nazwy, które zostały zaakceptowane.
- Tylko wiesz, ja myślę, że powinien być osobny człowiek do takich rzeczy. Zatrudniany na godziny - zwierzam Mu się z mąk twórczych.
- Na pewno są takie osoby. Nazywają się namewriterzy.
- Serio? - powątpiewam.
- Nie, żartowałem - z kamienną twarzą odparł On.

4 comment(s):
Zawsze pytanie się rodzi w mojej głowie: gdzie pracujesz i co robisz w tej swojej fajnej pracy z fajnymi ludźmi? Och zdradź tajemnicę, zdradź! :smutne oczy: + :jeszcze smutniejsze oczy:. Btw filmik z żółwiem również mnie rozbawił, jednakowoż głośne śmianie się o 02:30 w pokoju było wysoce nietaktowne ;>.
Cieszę się, że mamy kompatybilne poczucie humoru ;-) Pracuję jako copywriter w agencji interaktywnej.
Agencji kreatywnej... Robimy też ATL/BTL, nie tylko interaktyw ;)
Faktycznie, przepraszam, kreatywnej :-) Jak widać, nazwa ma znaczenie :-)
Prześlij komentarz