19 lutego 2012

Domek z klocków

Przejeżdżamy przez podwarszawskie miejscowości.

- Wszystkie te domy wyglądają jak z Simsów. Są kolorowe, kiczowate i wydają się strasznie duże... - zauważam patrząc przez okno.
- Kilkaset metrów - wzruszył ramionami On.
- Nie rozumiem tego. Ja bym w życiu nie chciała mieć takiego wielkiego domu. Nawet 100 m2 wydaje mi się jakąś potworną przestrzenią.
- Ale pomyśl, mogłabyś brudzić w jednym końcu domu i ja bym nawet nie zauważył! - roztoczył przede mną kuszącą wizję On.

8 comment(s):

Aleksandra pisze...

Ale ile do sprzątania... Zgadzam się - też bym nie chciała!

Olga Cecylia pisze...

No właśnie, dlatego to mi się wydaje potworną przestrzenią - moi rodzice mieszkają na 90 metrach i porządne porządki to jest cały weekend przy udziale całej rodziny (5 osób).

Co prawda mam lekką klaustrofobię i ciasnych wnętrz nie znoszę, ale spokojnie mogłabym żyć na dobrze zaaranżowanych 20m2 :-)

Pat pisze...

O Boże. A ja bym chciała mieć duży dom. Szłabym sobie pięć minut z kuchni do pokoju, lubię dużą przestrzeń.

Olga Cecylia pisze...

Pat, nie pozostaje Ci nic innego jak wżenić się w Carringtonów ;-) Wtedy pokojówki w pakiecie ;-)

Dominika pisze...

Mnie się "moje" (czyt. moich rodziców) 140m2 wydaje za małe:D

Olga Cecylia pisze...

Dominika, a jak często je sprzątasz całe? :-P

Dominika pisze...

To nie jest fair:D Ale fakt jest też taki, że od tych 140m trzeba jakąś 1/3 odjąć, bo mamy w domu garaż, kotłownię i trzy pomieszczenia typu "schowek na miotły", które zajmują większą część parteru.

Olga Cecylia pisze...

90 m2 to też dość spora przestrzeń. W sam raz do mieszkania. I zdecydowanie za dużo do sprzątania ;-) A kilkusetmetrowy dom... To sobie kiedyś wybuduję, jak mnie będzie stać na służbę ;-)

 

Blog Template by BloggerCandy.com | Edited by On & my sElf