28 lutego 2012

Kobieca szafa

Otworzyłam swoją szafę, On zajrzał mi przez ramię.

- No, co? - spytałam po dłuższej chwili milczenia.
- Czuję się jak z kamerą wśród zwierząt - orzekł On, próbując opanować oczopląs.

Oczywiście mimo to nie mam się w co ubrać i najchętniej dla odmiany czasem skorzystałabym z Jego szafy.

6 comment(s):

Anonimowy pisze...

A jak się czujesz Ty zaglądając do Jego szafy? (m...szon)

Olga Cecylia pisze...

Jak w muzeum. Nie wolno mi niczego dotykać.

Anonimowy pisze...

Nie masz miejsca w szafie i nie masz co na siebie włożyć? ;)

Savil

mejoa pisze...

Moja szafa też z gatunku muzealnych :)

Olga Cecylia pisze...

Savil, czy to nie jest odwieczny problem każdej kobiety?

Mejoa, czyli masz idealny porządek? Zazdroszczę. Jak to robisz?

mejoa pisze...

Gdy tylko zauważam wkradający się chaos zarządzam natychmiastowe porządki :) Poza tym nie mam zbyt wiele miejsca na ubrania, zatem najmniejszy nawet nieład powoduje brak jakiegokolwiek rozeznania w posiadaniu :)

 

Blog Template by BloggerCandy.com | Edited by On & my sElf