9 lutego 2012

Liga Ochrony Przyrody

- Co to za walenie?! - zdenerwował się On wieczorem, słysząc rytmiczne uderzenia gdzieś parę pięter nad nami.
- Prawie na pewno pod ochroną. Ratujmy wieloryby!
- Aha - odparł wyraźnie uspokojony On.

4 comment(s):

mejoa pisze...

Mnie z pewnością to by nie uspokoiło :) Słuch perfekcyjny powoduje zdenerwowanie już nie tyle waleniem, ale i zbyt zamaszystym otwieraniem i zamykaniem drzwi, zbyt gwałtownym wlewaniem wody do czajnika, rannym stukotem obcasów i długo by tak jeszcze wymieniać. Tak, obawiam się o swoje zdrowie psychiczne :)

Olga Cecylia pisze...

Są płyty, na których walenie śpiewają. Może spróbujesz tym ukoić nerwy? Podobno działa ;-)

mejoa pisze...

Hmm, kto wie, może spróbuję! ;)

Olga Cecylia pisze...

Mnie doprowadzają do szału wiercący wieczorami. Na to pomaga tylko śpiew ptaków, bo przy szumie morza czy strumyka muszę ciągle biegać do toalety ;-)

 

Blog Template by BloggerCandy.com | Edited by On & my sElf