8 września 2013

Nienawiść, czyli na te studia nie idź


Media prześcigają się w doradzaniu, jakie studia wybrać. Ja dziś odwrotnie. Podpowiadam, na jakie studia nie iść, żeby ludzie Cię lubili.

MEDYCYNA

Namęczysz się na studiach, namęczysz na stażu, a potem na egzaminie na specjalizację. I po co to? Będziesz grzebać ludziom w brzuchach czy oczach. W najlepszym razie, bo może los Cię rzuci na proktologię. Żadna przyjemność, być w czarnej dupie. Będziesz mieć dylematy moralne i deficyt snu zbierany aż do emerytury, a społeczeństwo i tak będzie Cię nienawidzić za bycie konowałem.

TEOLOGIA

Czy będziesz uczyć dzieci religii, czy pójdziesz do klasztoru/seminarium - i tak masz przegwizdane. Wypomną Ci, że jesteś złodziejem, oszustem, oszołomem albo pedofilem. Albo to wszystko naraz. Do tego będziesz wysłuchiwać o kryzysie wiary i powołań, a na Maybacha nie zarobisz choćbyś się skichał(a).

DZIENNIKARSTWO

Pracownicy mediów to gimbaza, gryzipiórki i darmozjady. Szukają sensacji, niszczą ludziom życie, a to wszystko za marną wierszówkę. Mają mierne umiejętności i zero etyki zawodowej. W dodatku współpracują z NIMI (tymi, którzy rządzą światem - w zależności od autora wypowiedzi chodzi o komunistów, lewaków, prawicowców, Żydów, muzułmanów albo cyklistów) i prokurują informacje nieprawdziwe, żeby ONI mieli przykrywkę dla swoich niecnych działań.

KIERUNKI PEDAGOGICZNE

Dzieci włożą Ci kosz na głowę, rodzice pozwą do sądu za dyskryminację, a to wszystko za pensję niewiele wyższą od tej na kasie w Biedronce. W dodatku za 3 miesiące wakacji, 2 tygodnie ferii i tydzień wolny przed Wielkanocą będzie Cię masowo nienawidzić całe społeczeństwo. I nieważne, że urlopu tak naprawdę masz tyle co każdy.

O jakich zawodach znienawidzonych zapomniałam?