- Dziękuję za obiadek, kochanie - przymilił się On.
- Cieszę się, że ci smakowało - odparłam nieuważnie.
- Nie mówiłem, że mi smakowało, tylko dziękowałem za obiadek - obruszył się On.
Panel dyskusyjny o przyszłości Krakowa
17 godz. temu
| Szufladki: | dialogi | pogaduszki | w pracy | w zbiorkomie | Cracow by bike | Slow Food | film | in-side | myśli nieuczesane | historie kuchenne | 30 DFC | FAQ |
Blog Template by BloggerCandy.com | Edited by On & my sElf
0 comment(s):
Prześlij komentarz