- O-rzesz-kowej - wygłasza starannie Głos w Tramwaju.
- Zabrzmiało jak "o mój Boże" - mruczy On.
Ja wolałam krakowskich artystów.
Przynajmniej nie mówili "Staro! wiślna".
„Jebudu” w Teatrze KTO
11 godz. temu
| Szufladki: | dialogi | pogaduszki | w pracy | w zbiorkomie | Cracow by bike | Slow Food | film | in-side | myśli nieuczesane | historie kuchenne | 30 DFC | FAQ |
Blog Template by BloggerCandy.com | Edited by On & my sElf
2 comment(s):
usłyszane w krakowskim autobusie:
"jestem na grocie Roweckiego".
M.
"Grota" Roweckiego to zaraz obok mnie. Niezłe. Sądzę, że gdyby to było właściwie napisane na szyldach, to pomyłki byłyby rzadsze.
Prześlij komentarz