24 lipca 2010

Metaxa

- Ach, lubię tę Metaxę! - rozpływa się Jego Tato. - Z wyjątkiem tej trzygwiazdkowej. Ale i ona jest przydatna. Świetnie usuwa muchy z przedniej szyby.

4 comment(s):

Anonimowy pisze...

To się nazywa dekadencja :-) (M...szon)

my sElf pisze...

I to jaka :-)

ajrisz pisze...

Metaxa <33 ile wspomnień... ale profanacja nawet trzygwiazdkowej to zbrodnia zasługująca na karę chłosty.

my sElf pisze...

Teścia się nie chłoszcze... Lepiej używać niż żeby stało i niszczało.

 

Blog Template by BloggerCandy.com | Edited by On & my sElf