Mama kupiła mi zimowe buty. Proponuję, że się do nich dołożę.
- Córeczko, póki mnie stać, to się nie musisz dokładać. Będziesz się dokładała, jak mnie nie będzie stać. Albo mnie wtedy wygonisz z domu.
- OK - odpowiadam po krótkim namyśle. - Ale jak cię będę wyganiać, to dam ci wtedy moje buty, żeby nawet pod mostem było ci ciepło w stopy.
28 lutego 2011