- Zobacz! - zawołała Siostra prezentując mi swoją nową naklejkę na laptopa, z kolorowymi makaronikami.
- Piękna! Ale dziadowsko przykleiłaś.
- Wiem... Nie umiałam sobie poradzić, nawet wałkiem po tym jeździłam!
- Nie jeździ się wałkiem, tylko szmatką. Mogą być stare majtki - dodałam, przypominając sobie pewien sierpień spędzony na oklejaniu książek folią przy użyciu właśnie tego "narzędzia".
- Nie mam starych majtek! Mam tylko starego kota!! Który czai się za starym komputerem!!!