Rozmawiam z Siostrą przez telefon o jej kolanie.
- Ty, a co to znaczy, jak mi się tutaj taki znak Batmana świeci? - pyta ona.
- Na kolanie ci się świeci znak Batmana? Dzwoń po pogotowie, bo to już chyba omamy tuż przed zejściem...
| Szufladki: | dialogi | pogaduszki | w pracy | w zbiorkomie | Cracow by bike | Slow Food | film | in-side | myśli nieuczesane | historie kuchenne | 30 DFC | FAQ |
Blog Template by BloggerCandy.com | Edited by On & my sElf
4 comment(s):
a tam halucynacje, po prostu superbohater czuwa :)
Nad kolanem? :-D
No ba! Co prawda ja nie wpadłam w żadną studnię z nietoperzami w dzieciństwie, ale Batman i tak pamięta oglądanie przeze mnie kaset z Jego udziałem w dzieciństwie, dlatego mam fory!
Pamiętam nawet taki desperacki list do Mikołaja, w którym było "ałtko battmana"... :-)
Prześlij komentarz