- Widziałaś, że jakiś debil wyrwał drzewko pod tym blokiem obok? - spytał On.
- Ludzie to potrafią być durni... - westchnęłam. - Powinno się takich eksterminować.
- Ty byś od razu eksterminowała! Frau Hitler - obruszył się On.
- Ale taki debil jest zagrożeniem dla porządku publicznego. I jeszcze się rozmnaża, i płodzi kolejnych idiotów. Jak ktoś wyrwie drzewko, powinna być kontrola: sprawdzają IQ i jak jest niższe od mojego, to wywożą na Antarktydę. Niech tam sobie mieszka, wtedy nie będzie zagrożeniem.
- Naprawdę jesteś Frau Hitler... - mruknął osłupiały On. - Ale wiesz, że wtedy ja bym musiał żyć na Antarktydzie?
- Ty nie - żachnęłam się. - Chyba że wyrwałbyś drzewko. Wtedy bez żalu wydałabym cię władzom. Z debilem nie chcę się rozmnażać.
(Proszę o mocne przymrużenie oka. Powyższy post nie jest odzwierciedleniem moich poglądów.)

9 comment(s):
Po pierwsze to szata graficzna bloga jest przepiękna!!! :-) Po drugie post przebłyskotliwy ;D. Pozdrawiam :-)
Dziękuję ślicznie! :-) Szatę zrobiłam sama, więc czuję się tym bardziej dopieszczona :-)
Również pozdrawiam :-)
Byłam u Ciebie, bardzo mi się podoba i chyba zostanę, piszę o tym tutaj, bo tam nie można komentować.
No tak postanowiłam :-), ale gdyby ktoś chciał do mnie napisać zawsze może skorzystać z adresu na moją pocztę, który jest na moim blogu :-)
Cieszę się,że Ci się spodobało, nawet jeśli tylko troszeczkę ;-) pozdrawiam i życzę miłego popołudnia!
OK, szanuję Twoją decyzję :-) Na pewno napiszę. Miłego popołudnia... i weekendu :-)
Haha, moje IQ jest niskie, ale pocieszam się faktem, że te testy nie są miarodajne i "dają uproszczony obraz umiejętności umysłowych i emocjonalnych". Badania wykazały, że ludzie z wyższym IQ żyją dłużej, to okrutne, zamawiam jutro trumnę. Przy okazji moja sfrustrowana sąsiadka - fanka zielonego designu kilka lat temu przy miejscu parkingowym zasadziła jakiś niby-żywopłot i z chęcią bym go przy blasku księżyca wyrwała, także łączę się w bojowej postawie nieekologicznej z debilem ;)).
Mnie by MENSA nie przyjęła, nie płaczę nad tym. Zresztą w ogóle nie o to chodziło...
Co nie tak z żywopłotem? Chyba lepszy niż jakiś zakupiony trawnik ;-) To wyrwane drzewko też nie było za piękne, ale wątpię, żeby z powodu jego wątpliwej estetyki debil je wyrwał, bo obok rosną jeszcze dwa inne.
Wieeeem, ale jakoś tak chciałam się podzielić tym faktem ze światem. A- żywopłot nie powala pięknem, B- jest posadzony w takim miejscu, że jak wysiada się z samochodu, wpada się na niego (zazwyczaj) i blokuje prostą drogę. C- we wnętrzu jest często ptasie disco.
Ptasie radio 2012: ptasie disco :-D
No tak, to rozumiem, żywopłot przeszkadza. Drzewko nie przeszkadzało, a nawet miało potenszal na dawanie cienia i natlenianie powietrza.
Prześlij komentarz