- Kochanie... - zaczął łagodnie On.
- Co takiego?
- Nie możesz zostawiać ręcznika skręconego na pralce, bo w ten sposób nigdy nie wyschnie.
- Już idę rozwiesić - westchnęłam. (Nawet gdybym chciała zakisić sobie ręcznik, to przy Nim nie zdołam.)
- Nie trzeba, już to zrobiłem ZA CIEBIE.
- Wiesz, mam taką wizję, że jak będziemy brać ten ślub, to ty zamiast przysięgi zwrócisz mi uwagę, że krzywo włożyłam ci obrączkę.
- Jak włożysz krzywo, to bądź pewna, że zwrócę ci uwagę - wzruszył ramionami On.
Dziewczyny z agencji
16 godz. temu

12 comment(s):
No niem, nie wiem, czy to dobra wróżba ;)
Właściwie to mam takie nieskromne pytanie - kiedy ślub i w jakim wieku jesteście?
Oj tam, oj tam, tak zestresowany będzie, że nic nie zauważy, M to nawet próbował wsunąć mi na palec swoją obrączkę .. dodam, że po tym jak wcześniej zbyt długo oglądał je, w celu upewnienia się czyja jest czyja :P Faceci...
Elu, to będzie pierwszy udokumentowany przypadek śmierci ze śmiechu, bo ja chyba padnę wtedy ;-)
Pat, jesteśmy już bliżej niż dalej, zarówno ślubu, jak trzydziestki, ale konkretnych planów nie mamy. Zamierzam pobić rekord i zaplanować wszystko w 3 miesiące.
Ennaven, you made my day, jak sobie to wyobraziłam!
Jestem kimś w rodzaju wersji kobiecej Twojego wybranka :)
Ejże, ale to nie znaczy, że ja nie lubię, jak coś jest prosto i tak jak trzeba! Po prostu On nie rozumie, że są rzeczy ważne i ważniejsze ;-)
A wiesz jak to "bosko" wygląda na filmie :D, dobrze, że nie mam cierpliwości tego oglądać, mój jest pedantem wybiorczym jak zostawię coś w nieładzie to łazi za mną i bzdyczy, natomiast jego rzeczy mają niepisane prawo leżenia gdziebądź
O, to, dokładnie.
To już wiesz, czemu nie chcę filmu ze ślubu ;-)
To chyba muszę zaczynać teraz komentarze od "Droga Pani!" ;), bo jam jest dziewiętnastoletnia dziewoja.
Kochana, bez jaj :-P Owszem, koledzy Braciszka mówią do mnie "pani", ale ja tego nie znoszę, panią jestem tylko dla obcych (a i to rzadko, niestety, bo młodo wyglądam).
My zakupiliśmy film głównie z myślą o uwiecznianiu rodzin i to chyba nie jest zaskoczeniem, że najbardziej uwielbia go babcia zachwycająca się wnusią w bieli ( ostatni taki widok miała w okolicy komunii) ... choć teraz już chyba mniej ogląda, spadłam na drugie miejsce po narodzinach prawnuczki .. ale to mi akurat nie przeszkadza. a co do "paniowania" ... rozumiem cię, ja muszę powstrzymywać odruch oglądania się za siebie kiedy mi ktoś z panią wyskoczy, bo przecież to nie o mnie !
Mną się nikt zachwycał nie będzie, bo ja siebie nie znoszę słuchać ani oglądać nagranej. Ale rozumiem w zupełności chęć dogodzenia rodzinie w ten sposób :-)
Prześlij komentarz