30 stycznia 2012

Popularność

- Nie zazdroszczę popularnym blogerom - oświadczyłam z mocą.
- Ani trochę?
- No, może odrobinkę. Ale ogólnie to nie. Żeby być popularnym, gdziekolwiek, trzeba mieć...
- ...dupę z żelaza - dopowiedział On.
- Właśnie. Ja pracuję nad tym, żeby być coraz odporniejsza na krytykę, bo to się ogólnie przydaje, nie tylko blogerom, ale jeszcze nie mam dupy z żelaza.
- A z czego?
- Teraz z jakiegoś miękkiego metalu. Aluminiową?

5 comment(s):

mejoa pisze...

Konstruktywna krytyka jest w porządku, krytykanctwo już zdecydowanie nie. Blog to rodzaj prywatnej przestrzeni upublicznionej, co nie zmienia jednak faktu, iż właściciel ma prawo czuć się komfortowo. Tak sobie myślę.

Olga Cecylia pisze...

Mejoa, częściowo się z Tobą zgadzam. To jest trochę tak, jakbym zapraszała do siebie gości, ale jeśli przyjmę ich w dresie, każę siedzieć na podłodze i podam przypalone jedzenie, to raz, pokażę, że nie potrafię być dobrym gospodarzem, a dwa, mam gwarancję, że nigdy już do mnie nie przyjdą.

Dlatego staram się, żeby ten blog był przyjazny czytelnikom. I chętnie słucham słów krytyki, bo one sprawiają, że jest lepiej. Ale frustratów, którzy przychodzą i plują jadem na wszystko, wyrzucam za drzwi bez pardonu. No bo co w końcu, kurczę blade! Że tak podsumuję cytatem :-)

mejoa pisze...

Dokładnie to miałam na myśli :)

starydziadek pisze...

Czy to się nie nazywa hipokryzją?

Olga Cecylia pisze...

Zależy które :-)

 

Blog Template by BloggerCandy.com | Edited by On & my sElf