Występują:
Anonimowi Pasażerowie reprezentujący Społeczeństwo
Ruda Dziewczyna
Fioletowa Torba Rudej Dziewczyny (FTRD)
Słaba Dziewczyna
Akt 1.
Ruda Dziewczyna: (jedzie autobusem pospiesznym o 6:30, przysypiając)
FTRD: (przewraca się)
Anonimowi Pasażerowie: (patrzą obojętnie albo przysypiają)
Ruda Dziewczyna: (podnosi torbę)
Akt 2.
Ruda Dziewczyna: (jedzie autobusem pospiesznym o 6:45, przysypiając)
FTRD: (przewraca się)
Anonimowi Pasażerowie: (patrzą obojętnie albo przysypiają)
Ruda Dziewczyna: (zgrzyta zębami, podnosi torbę, mamrocze pod nosem coś o znieczulicy)
Akt 3.
Słaba Dziewczyna: (mdleje, padając na ziemię uderza głową o krawędź siedzenia)
Anonimowi Pasażerowie: (ożywiają się, rzucają na pomoc, ustępują miejsca, podnoszą Słabą Dziewczynę. każą kierowcy autobusu się zatrzymać, otwierają okno, wzywają gremialnie pogotowie korzystając z prywatnych telefonów komórkowych, oferują butelkę wody lub łyk z piersiówki, sprawdzają, czy Słaba Dziewczyna nie skaleczyła się w głowę, polecają Słabej Dziewczynie lekarzy, patrzą z troską).
Ruda Dziewczyna: (odzyskuje wiarę w Społeczeństwo)
Kurtyna zsuwa się majestatycznie.

6 comment(s):
A co by było, gdyby Anonimowi Pasażerowie zareagowali na upadek FTRD, a na omdlenie Słabej Dziewczyny już nie? Zgodnie z logiką Ruda Dziewczyna powinna mieć wiarę w Społeczeństwo, bo właśnie reakcji na przewrócenie się torby oczekiwała RD, jako na potwierdzenie braku znieczulicy. Teoretycznie byłoby to więc logiczne. Z moralnego punktu widzenia - już chyba nie.
Wnioski mam dwa:
1. Ruda Dziewczyna zbyt wielką wagę przywiązuje do mało znaczących rzeczy;
2. Logika nie zawsze idzie w parze z moralnością. (?)
Ruda Dziewczyna ma dużo doświadczeń z pasażerami tej linii i zastosowała przewracanie się FTRD jako pewną metaforę różnych zdarzeń, na które warto byłoby zareagować.
Społeczeństwo jakieś 100 km dalej na wschód jest dużo mniej znieczulone i reaguje mniej więcej tak intensywnie sód z wodą :-)
winę ponosi skandalicznie niewłaściwa pora podróży autobusem i to pospiesznym (dokąd się o tej porze spieszyć?? chyba do łóżka:) ) - zarówno 6.30 jak i 6.45 to środek nocy. Wszyscy zatem śpią lub drzemią, być może włącznie z kierowcą, dlatego dobrym pomysłem byłoby wprowadzenie jakiegoś ćwiczenia rozbudzającego, na przykład bezceremonialne uraczenie się gorącą kawą z przechowywanego w tej dużej torbie pojemnika, którego samo otwarcie powinno ju,ż wpłynąć na Społeczeństwo.
Oj, niestety, Krytyku, bez względu na porę ludzie w tym autobusie są znieczuleni na sytuacje o niższym poziomie dramatyzmu niż omdlenie. I kawa im nie pomaga ;-)
BTW jeśli coś się nazywa pospieszne, nie znaczy wcale, że takie jest, porównaj: pociąg pospieszny ;-)
Wnioski: Słaba dziewczyna w oglądzie społecznym nie równa się fioletowa torba ;)
I to jest bardzo pozytywny wniosek, według mnie :-) Elu, czy Ty jesteś z Warszawy? Jak u Ciebie to wygląda?
Prześlij komentarz