- Jak ona ma na imię? Jakoś tak krótko - zastanawia się Siostra.
- Chyba Ania.
- A nie Asia?
- Chyba nie... Asia to Joanna, a to już nie krótko. A może Ola?
- Ola? Nie wiem, chyba nie...
- Nazwaliby dziecko Desdemona albo Eufrozyna i wszystko byłoby jasne!
Post nieco bardziej żartobliwy niż zwykle, bo nie mam nic do popularnych imion - to jak z ubieraniem się na różowo, sama tego nie robię, ale nie przeszkadzają mi upodobania innych wyrażane w ten sposób. Pozdrawiam wszystkie Anie, Asie i Ole, w szczególności te, które znam i lubię!

13 comment(s):
Czuję się pozdrowiona :D Ale fajnie :D Dziękuję!
Pozdrawiam. Anka
Twoje szczęście, że Cię oryginalnie nie nazwali Desdemoną ;-)
Hehehe :)) ja znam wiele ... Oli? Ul? Olów? Są to mi najbliższe przyjaciółki ;)
Ale Desdemona - wow! :D niech no tylko urodzę jakieś dziecko ;-P
Ola to popularne imię, sama przypadkiem tylko nie zostałam nazwana Aleksandrą :-) Wśród bliższych znajomych mam co najmniej trzy Ole.
Swoją drogą, bardzo ładne imię - jak Aurora, chociażby ;-)
A tutaj lista imion nienoszonych:
forum.gazeta.pl/forum/w,12924,43435013,,Imiona_nienoszone.html
O Boże, ja miałam mieć na imię Ida (tak, tak, tak!), ale ostatecznie zostałam Patrycją (nie, nie, nie!). Ubolewam straszliwie. Po 19 latach nadal nie mogę się przekonać do mojego imienia. I tak większość mówi do mnie Pat (nie, nie jak z tej bajki!). Silnie związana czuję się z Antoniną, to moje drugie (wyimaginowane) imię, chciałabym tak sobie nadać (na drugie właśnie), ale trzeba mieć jakiś superważny powód, och może prześlę im wzruszającą historie mojego żywota.
Mnie się Pat kojarzy z bohaterką jednej z książek Montgomery. Bardzo sympatyczną, nota bene. Antoninę mogę odstąpić, noszę drugie po dziadku, ale nie przepadam za nim :-) Za pierwszym zresztą też nie...
Gdybym miała na drugie (ach, nie mówiąc już o pierwszym!) imię Antonina, byłabym niewymownie szczęśliwa - jak, nomen omen, Ania Shirley!
Co do imienia Patrycja w zamian za nienadane imię Ida - tak czy siak jest to imię z Jeżycjady. Nic, tylko się cieszyć:D Moje imię tam nie występuje, przez co, jako wielka fanka tej serii, byłam swego czasu na tyle zdesperowana, że chciałam listy do Musierowicz w tej sprawie pisać:D
Dominiko, pocieszę Cię, że mojego imienia też nie ma w Jeżycjadzie. Spotkałam się z nim tylko w kilku książkach, ale chyba nigdy bohaterka o imieniu Olga nie była nikim miłym. Może to jakaś sugestia..?
Za to wszystkie Dominiki (i Dominikowie), jakich znam, to przemili ludzie. Nawet mój miś ma na imię Dominik!
Antonina jako pierwsze byłaby OK (choć wolę Antonię), ale w zestawieniu Olgaaantonina bardzo mi się nie podoba. Cóż, takie życie. Mogli mnie nazwać Beatrycze Antonina, wtedy by się nie zlewało ;-)
Anna Desdemona? Kurcze! To by brzmiałooo! ;D
A.
Mnie się podoba ;-)
Mnie również :) Od dzisiaj mów mi Desdi ;)
Anka
Nie ma sprawy, Desdi ;-)
Szał! ;)
Desdi
Prześlij komentarz