28 stycznia 2012

Bezpieczeństwo

Kobieta w wieku ok. 40 lat rozmawia przez telefon, stojąc na przystanku.

- Tak, wszystko dobrze.
- ...
- No nie, nic się nie stało.
- ...
- Oczywiście, że wszystko w porządku.
- ...
- Nie, nikt mnie nie porwał. Powiedziałabym ci przecież.

9 comment(s):

Jej Siostra pisze...

Ja bym nie powiedziała, niech sam szuka tym no....dźipiesem.

Olga Cecylia pisze...

Gdyby Cię porwali, miałabyś przy gardle nóż i zakaz mówienia, że Cię porwali, więc to nie jest takie proste :-P

mejoa pisze...

Ciekawe skąd przeświadczenie rozmówcy kobiety w wieku ok. 40 lat o tym, iż dojść mogło do porwania :)

Pat pisze...

Może ma męża policjanta/ detektywa.

Pat pisze...

I pewnie nauczył ją technik przekazywania informacji w stanie zagrożenia życia ;D.

Olga Cecylia pisze...

Albo porwali ją już kiedyś i rozmówca ma traumę...

Ennaven pisze...

albo w ogóle ma traumę jak mu kobieta z domu wychodzi ..

Olga Cecylia pisze...

Tak sobie właśnie pomyślałam, że sytuacja możliwa:

- Znowu wydałaś pół pensji na buty?!
- Widzisz, kotku, był napad w sklepie, przystawili mi pistolet do głowy i kazali kupić, co miałam zrobić?

Ela G-P pisze...

Taka szczera jest. Nie zostawiłaby porwania dla siebie ;)

 

Blog Template by BloggerCandy.com | Edited by On & my sElf