Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kraków z rowerem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kraków z rowerem. Pokaż wszystkie posty
22 lipca 2014
23 czerwca 2013
Dzwonki są bez sensu
Dzwonki są bez sensu
![]() |
| Ale i tak trzeba je mieć. Tego pięknisia oraz inne kupicie w butiku rowerowym Bike Belle. |
Dzwonek rowerowy - obowiązkowe wyposażenie roweru. Skoro prawo nakazuje go mieć, to może znaczy, że jest niezbędny?
Niekoniecznie. Śmiem twierdzić, że dzwonki są po prostu bez sensu!
18 maja 2013
Grzechy rowerzystów, część II
Grzechy rowerzystów, część II
Po pierwszej części o grzechach rowerzystów przyszedł czas na kolejną. Tym razem chciałabym poruszyć kwestię oświetlenia i ogólnej widoczności rowerzystów. Chętnie usłyszę, co Wy na ten temat sądzicie, bo o ile nie było mi trudno znaleźć rozmówców na chodnikach, to cichociemnych trudno mi było dogonić.
Przypomnę, że teksty z serii "grzechy rowerzystów" nie mają na celu antagonizowania żadnych grup - są jedynie próbą określenia przyczyn i źródeł konkretnych problemów.
27 kwietnia 2013
Grzechy rowerzystów - część I
Grzechy rowerzystów - część I
Robi się cieplej, więc na ulice miast i wsi wylegają masowo rowerzyści. Znienawidzeni przez pieszych i rolkarzy za używanie dzwonków, znienawidzeni przez kierowców za samo istnienie, wreszcie nienawidzący pieszych, rolkarzy i kierowców najczęściej za to, że są.
Przez miniony tydzień pytałam przygodnie napotkanych rowerzystów o to, dlaczego jeżdżą po chodniku. Oto odpowiedzi.
Robi się cieplej, więc na ulice miast i wsi wylegają masowo rowerzyści. Znienawidzeni przez pieszych i rolkarzy za używanie dzwonków, znienawidzeni przez kierowców za samo istnienie, wreszcie nienawidzący pieszych, rolkarzy i kierowców najczęściej za to, że są.Przez miniony tydzień pytałam przygodnie napotkanych rowerzystów o to, dlaczego jeżdżą po chodniku. Oto odpowiedzi.
2 października 2012
Wrześniowa Krakowska Masa Krytyczna 2012
Wrześniowa Krakowska Masa Krytyczna 2012
We wrześniu przejazd przez Kraków odbywał się pod hasłem "500" - ostrożnie szacowano, że przybędzie co najmniej tyle osób. Jeden ze sponsorów przygotował pół tysiąca rowerowych koszulek. Zostały rozdane w tempie błyskawicznym, bo już na Rynku było nas pięć setek, a po policzeniu peletonu okazało się, że przybyło dokładnie 657 rowerów wraz ze swoimi kierowcami. Tym samym pobiliśmy krakowski rekord, pozostając jednak daleko w tyle za kilkoma innymi miastami, w tym Łodzią (czerwiec 2012 - 1476 osoby) i oczywiście stolicą (wrzesień 2012 - 1333 osoby).
![]() |
| Przed 18. Kolorowe rajtki! |
13 września 2012
Bo ja jestem, proszę pana, na zakręcie
Bo ja jestem, proszę pana, na zakręcie
| blog.pedaluj.pl |
Jechałam wczoraj za rowerzystą, który nie zasygnalizował skrętu w lewo. Zahamowałam z piskiem opon na milimetry przed nim.
- Chłopie! Czemu nie pokazałeś, że skręcasz?
- Pokazałem!
- Dla mnie to wyglądało jak drapanie się po głowie...
- Ale drapałem się z lewej strony!
- ... - słów mi brakło.
6 września 2012
Mój pierwszy raz - masowo!
Mój pierwszy raz - masowo!
Tak jak pisałam tutaj, postanowiłam wreszcie dotrzeć na Krakowską Masę Rowerową.
Od kiedy usłyszałam o tej imprezie (a było to w maju 2005 roku, kiedy właśnie kupiłam mojego ślicznego Rosynanta), myślałam o niej bardzo pozytywnie.
Od kiedy usłyszałam o tej imprezie (a było to w maju 2005 roku, kiedy właśnie kupiłam mojego ślicznego Rosynanta), myślałam o niej bardzo pozytywnie.
30 sierpnia 2012
Korek w kolejce
Korek w kolejce
- I? - rzucił On bez większego zainteresowania.
- Jak dzisiaj jechałam i zobaczyłam tych ludzi stojących w korku, to poczułam jak mi rośnie taki balonik samozadowolenia w brzuchu. Wiesz, to jest takie fajne uczucie. Na pewno je znasz.
- Znam? - zdziwił się On nieuważnie.
- Znasz, bo sam mówiłeś, że je odczuwasz, kiedy udało nam się ominąć kolejkę do Muzeów Watykańskich, zresztą dzięki mojej pomysłowości.
- Fakt - pokiwał głową On. - Ktoś stoi, aby zadowolony mijać go mógł ktoś.
14 lipca 2012
Zsiadam, acz niechętnie
Zsiadam, acz niechętnie
W Krakowie toczy się ostatnio ożywiona dyskusja na temat zsiadania z roweru przed przejściem dla pieszych, zwanym popularnie pasami lub zebrą. Rejtani różnych opcji drą na sobie szaty krzycząc: "Zsiadajmyż wraz!" lub "Za nic nie zsiadajmy!", a facebookowicze ostrzegają się nawzajem: tam schodźcie, bo łapią.
W Krakowie toczy się ostatnio ożywiona dyskusja na temat zsiadania z roweru przed przejściem dla pieszych, zwanym popularnie pasami lub zebrą. Rejtani różnych opcji drą na sobie szaty krzycząc: "Zsiadajmyż wraz!" lub "Za nic nie zsiadajmy!", a facebookowicze ostrzegają się nawzajem: tam schodźcie, bo łapią.
20 czerwca 2012
Top 5 podczas upałów
Top 5 podczas upałów
Rower w lecie jest po prostu doskonałym środkiem transportu, i nie ma, że nie! Większość argumentów przeciw traci rację bytu przy temperaturze przekraczającej 30 stopni. Człowiek się poci jak mysz od samego istnienia, a to najczęściej podawany argument przeciwko transportowi rowerowemu. Ale co jest najprzyjemniejsze podczas jazdy rowerem w lecie?
![]() |
| foto: http://kayleighjune.deviantart.com/ |
28 maja 2012
Miejska jazda na rowerze
Miejska jazda na rowerze
Przeciętny kierowca słysząc "rowerzysta" ma w głowie jeden z dwóch obrazów: kolarz jak Lance Armstrong, w profesjonalnym stroju ze sklepu sportowego i z równie profesjonalnym podejściem do jazdy albo irytujący hipster na rozklekotanym składaku, który za nic ma kodeks ruchu drogowego.
![]() |
| foto: http://www.fibers.com/ |
19 maja 2012
Left is the new right
Left is the new right
Jechałam wczoraj rano Sławkowską. Jak to jest, że zawsze, kiedy coś mi się przydarza, to jest tam? I to rano, kiedy asfalt jest mokry i śliski. Czy na tej ulicy jest jakieś zakrzywienie czasoprzestrzeni?
Jechałam wczoraj rano Sławkowską. Jak to jest, że zawsze, kiedy coś mi się przydarza, to jest tam? I to rano, kiedy asfalt jest mokry i śliski. Czy na tej ulicy jest jakieś zakrzywienie czasoprzestrzeni?
W każdym razie - jadę. Po prawej stronie, tak jak trzeba. I widzę faceta, który jedzie naprzeciwko mnie - czyli po prawej, ale swojej lewej.
11 maja 2012
Rowerzystka w obronie słuchawek
Rowerzystka w obronie słuchawek
Proste zasady rowerowego savoir-vivre'u opublikowano na stronie I Bike Krakow, a w komentarzach prawie od razu pojawiły się ciekawe opinie na temat tzw. "słuchawkowiczów".
Proste zasady rowerowego savoir-vivre'u opublikowano na stronie I Bike Krakow, a w komentarzach prawie od razu pojawiły się ciekawe opinie na temat tzw. "słuchawkowiczów".
Ja dzwonka nie mam, wolę swój zwykły głos, szczególnie że spotyka się
„słuchawkowiczów” którzy dzwonka nie usłyszą a głos raczej powinni - napisał pg, a Monika dodała: Czasami się zastanawiam, jak można po mieście jeździć, nie słysząc
nadjeżdżających samochodów, dzwonków, klaksonów itp. Kierowcy mają ten
luksus, że mają lusterka i widzą co dzieje się za ich plecami, rowerów z
lusterkami próżno szukać, więc trzeba się zdać tylko na słuch.
A ja stanę w obronie "słuchawkowiczy". Dlaczego?
13 kwietnia 2012
Rowerzysta na chodniku
Rowerzysta na chodniku
Wiosna nadchodzi, a wraz z wiosną w niektórych budzi się chęć jeżdżenia na rowerze. Popieram ją całym sercem! Byle bezpiecznie.
Jako że czasem zdarza mi się z roweru zsiadać, to serce mi staje na widok wypowiedzi typu "nie potrzebuję lampki, bo będę jeździć tylko w dzień" albo "jest mało ścieżek rowerowych, a drogi są krzywe, więc będę jeździć po chodniku".
Jako że czasem zdarza mi się z roweru zsiadać, to serce mi staje na widok wypowiedzi typu "nie potrzebuję lampki, bo będę jeździć tylko w dzień" albo "jest mało ścieżek rowerowych, a drogi są krzywe, więc będę jeździć po chodniku".
Rowerzyści doświadczeni i świadomi istnienia czegoś takiego jak kodeks drogowy mogą przestać czytać w tym miejscu. Poniższy tekst jest dla rowerzystów miejskich początkujących.
12 sierpnia 2011
Koraliki na szprychy
Koraliki na szprychy
Planuję kupić sobie koraliki na szprychy do roweru. Takie montowane na stałe, nie przesuwające się, bo mnie też wkurza ten hałas.
Mój rower ma koszyk z tyłu i filcowe kwiatki na kierownicy. Nie mam samochodu do tuningowania, więc tuninguję rower.
Mój rower ma koszyk z tyłu i filcowe kwiatki na kierownicy. Nie mam samochodu do tuningowania, więc tuninguję rower.
17 czerwca 2011
Jak stworzyć zagrożenie dla ruchu rowerowego? Część 2
Jak stworzyć zagrożenie dla ruchu rowerowego? Część 2
Wcześniejsze porady w tej sprawie - tutaj.
1. Przez całą trasę używamy najwyżej jednej ręki.
Najlepiej rozmawiać przez komórkę, poprawiać fryzurę albo makijaż, wyjmować coś z plecaka. Można się też drapać po jajkach, jeśli się ma takowe. Dowolna czynność angażująca jedną rękę przez co najmniej kilometr będzie zaliczona.











