Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kraków z rowerem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kraków z rowerem. Pokaż wszystkie posty

Drogi przechodniu, rowerzysto i kierowco


Chcę, żebyś odpowiedział mi na parę pytań. Szczerze.

23 marca 2014

Rowerem do pracy lub na uczelnię - JAK?


Rowerem do pracy lub na uczelnię - JAK?

6 rad dla osób, które chciałyby, ale boją się.

23 czerwca 2013

Dzwonki są bez sensu


Dzwonki są bez sensu

Ale i tak trzeba je mieć. Tego
pięknisia oraz inne kupicie
w butiku rowerowym Bike Belle.
Dzwonek rowerowy - obowiązkowe wyposażenie roweru. Skoro prawo nakazuje go mieć, to może znaczy, że jest niezbędny? 

Niekoniecznie. Śmiem twierdzić, że dzwonki są po prostu bez sensu!

18 maja 2013

Grzechy rowerzystów, część II


Grzechy rowerzystów, część II

Po pierwszej części o grzechach rowerzystów przyszedł czas na kolejną. Tym razem chciałabym poruszyć kwestię oświetlenia i ogólnej widoczności rowerzystów. Chętnie usłyszę, co Wy na ten temat sądzicie, bo o ile nie było mi trudno znaleźć rozmówców na chodnikach, to cichociemnych trudno mi było dogonić.

Przypomnę, że teksty z serii "grzechy rowerzystów" nie mają na celu antagonizowania żadnych grup - są jedynie próbą określenia przyczyn i źródeł konkretnych problemów.

27 kwietnia 2013

Grzechy rowerzystów - część I


Grzechy rowerzystów - część I

Robi się cieplej, więc na ulice miast i wsi wylegają masowo rowerzyści. Znienawidzeni przez pieszych i rolkarzy za używanie dzwonków, znienawidzeni przez kierowców za samo istnienie, wreszcie nienawidzący pieszych, rolkarzy i kierowców najczęściej za to, że są.

Przez miniony tydzień pytałam przygodnie napotkanych rowerzystów o to, dlaczego jeżdżą po chodniku. Oto odpowiedzi.

22 marca 2013

Rower: sport czy hobby?


Rower: sport czy hobby?

Z jazdą na rowerze jest jak z seksem.

2 października 2012

Wrześniowa Krakowska Masa Krytyczna 2012


Wrześniowa Krakowska Masa Krytyczna 2012

Przed 18. Kolorowe rajtki!
We wrześniu przejazd przez Kraków odbywał się pod hasłem "500" - ostrożnie szacowano, że przybędzie co najmniej tyle osób. Jeden ze sponsorów przygotował pół tysiąca rowerowych koszulek. Zostały rozdane w tempie błyskawicznym, bo już na Rynku było nas pięć setek, a po policzeniu peletonu okazało się, że przybyło dokładnie 657 rowerów wraz ze swoimi kierowcami. Tym samym pobiliśmy krakowski rekord, pozostając jednak daleko w tyle za kilkoma innymi miastami, w tym Łodzią (czerwiec 2012 - 1476 osoby) i oczywiście stolicą (wrzesień 2012 - 1333 osoby).

13 września 2012

Bo ja jestem, proszę pana, na zakręcie


Bo ja jestem, proszę pana, na zakręcie


blog.pedaluj.pl
Jechałam wczoraj za rowerzystą, który nie zasygnalizował skrętu w lewo. Zahamowałam z piskiem opon na milimetry przed nim.
- Chłopie! Czemu nie pokazałeś, że skręcasz?
- Pokazałem!
- Dla mnie to wyglądało jak drapanie się po głowie...
- Ale drapałem się z lewej strony!
- ... - słów mi brakło.

6 września 2012

Mój pierwszy raz - masowo!


Mój pierwszy raz - masowo!

http://warczaceszprychy.pl/photo/masa_big.jpg
Tak jak pisałam tutaj, postanowiłam wreszcie dotrzeć na Krakowską Masę Rowerową.

Od kiedy usłyszałam o tej imprezie (a było to w maju 2005 roku, kiedy właśnie kupiłam mojego ślicznego Rosynanta), myślałam o niej bardzo pozytywnie.

30 sierpnia 2012

Korek w kolejce


Korek w kolejce

A tak wygląda kolejka do Muzeów Watykańskich.
Ominąć ją bardzo łatwo - wystarczy kupić bilet wcześniej,
przez internet. (Mapa z Google Maps, zdjęcie ze strony walkowiak.pl.
Własnego nie mam, bo lało, kiedy z balonikami
samozadowolenia galopowaliśmy obok oczekujących ludzi.)
- Ostatnio jak wracam z pracy, zawsze jakoś natrafiam na potworny korek przed Rondem Grunwaldzkim. Ludzie stoją na Dietla aż po horyzont.
- I? - rzucił On bez większego zainteresowania.
- Jak dzisiaj jechałam i zobaczyłam tych ludzi stojących w korku, to poczułam jak mi rośnie taki balonik samozadowolenia w brzuchu. Wiesz, to jest takie fajne uczucie. Na pewno je znasz.
- Znam? - zdziwił się On nieuważnie.
- Znasz, bo sam mówiłeś, że je odczuwasz, kiedy udało nam się ominąć kolejkę do Muzeów Watykańskich, zresztą dzięki mojej pomysłowości.
- Fakt - pokiwał głową On. - Ktoś stoi, aby zadowolony mijać go mógł ktoś.


4 sierpnia 2012

Ulewa a prawo drogowe


Ulewa a prawo drogowe

Taking a bathPodczas ulewy, która przeszła wczoraj nad Krakowem, akurat jechałam rowerem z ul. Lubicz do Galerii Kazimierz.

Nie miałam ze sobą żadnego sprzętu przeciwdeszczowego, więc podczas pierwszych 100 metrów jazdy stałam się mimowolnie Miss Mokrego Podkoszulka... a właściwie Miss Mokrego Wszystkiego.

14 lipca 2012

Zsiadam, acz niechętnie


Zsiadam, acz niechętnie

W Krakowie toczy się ostatnio ożywiona dyskusja na temat zsiadania z roweru przed przejściem dla pieszych, zwanym popularnie pasami lub zebrą. Rejtani różnych opcji drą na sobie szaty krzycząc: "Zsiadajmyż wraz!" lub "Za nic nie zsiadajmy!", a facebookowicze ostrzegają się nawzajem: tam schodźcie, bo łapią.

10 lipca 2012

Dzwonek jak z bajki


Dzwonek jak z bajki

Projekt 28 zdjęć
Wróżkowy dzwonek z BikeBelle.pl.
Jechałam dzisiaj przez Skałki, ścieżkę tarasowała rodzinka z wózkiem dla bliźniaków i jakoś czteroletnią dziewczynką. Zadzwoniłam z daleka, żeby chociaż sprzątnęli dziewczynkę - już ok, jakoś się przecisnę z boku, byle mi dziecko pod koła nie wskoczyło.

20 czerwca 2012

Top 5 podczas upałów


Top 5 podczas upałów

foto: http://kayleighjune.deviantart.com/
Rower w lecie jest po prostu doskonałym środkiem transportu, i nie ma, że nie! Większość argumentów przeciw traci rację bytu przy temperaturze przekraczającej 30 stopni. Człowiek się poci jak mysz od samego istnienia, a to najczęściej podawany argument przeciwko transportowi rowerowemu. Ale co jest najprzyjemniejsze podczas jazdy rowerem w lecie?

28 maja 2012

Miejska jazda na rowerze


Miejska jazda na rowerze

foto: http://www.fibers.com/
Przeciętny kierowca słysząc "rowerzysta" ma w głowie jeden z dwóch obrazów: kolarz jak Lance Armstrong, w profesjonalnym stroju ze sklepu sportowego i z równie profesjonalnym podejściem do jazdy albo irytujący hipster na rozklekotanym składaku, który za nic ma kodeks ruchu drogowego.

19 maja 2012

Left is the new right


Left is the new right

Do not enter signJechałam wczoraj rano Sławkowską. Jak to jest, że zawsze, kiedy coś mi się przydarza, to jest tam? I to rano, kiedy asfalt jest mokry i śliski. Czy na tej ulicy jest jakieś zakrzywienie czasoprzestrzeni?

W każdym razie - jadę. Po prawej stronie, tak jak trzeba. I widzę faceta, który jedzie naprzeciwko mnie - czyli po prawej, ale swojej lewej.


11 maja 2012

Rowerzystka w obronie słuchawek


Rowerzystka w obronie słuchawek

musicProste zasady rowerowego savoir-vivre'u opublikowano na stronie I Bike Krakow, a w komentarzach prawie od razu pojawiły się ciekawe opinie na temat tzw. "słuchawkowiczów".

Ja dzwonka nie mam, wolę swój zwykły głos, szczególnie że spotyka się „słuchawkowiczów” którzy dzwonka nie usłyszą a głos raczej powinni - napisał pg, a Monika dodała: Czasami się zastanawiam, jak można po mieście jeździć, nie słysząc nadjeżdżających samochodów, dzwonków, klaksonów itp. Kierowcy mają ten luksus, że mają lusterka i widzą co dzieje się za ich plecami, rowerów z lusterkami próżno szukać, więc trzeba się zdać tylko na słuch.

A ja stanę w obronie "słuchawkowiczy". Dlaczego?


13 kwietnia 2012

Rowerzysta na chodniku


Rowerzysta na chodniku

Bicycle Riders this Way 
Wiosna nadchodzi, a wraz z wiosną w niektórych budzi się chęć jeżdżenia na rowerze. Popieram ją całym sercem! Byle bezpiecznie.

Jako że czasem zdarza mi się z roweru zsiadać, to serce mi staje na widok wypowiedzi typu "nie potrzebuję lampki, bo będę jeździć tylko w dzień" albo "jest mało ścieżek rowerowych, a drogi są krzywe, więc będę jeździć po chodniku". 

Rowerzyści doświadczeni i świadomi istnienia czegoś takiego jak kodeks drogowy mogą przestać czytać w tym miejscu. Poniższy tekst jest dla rowerzystów miejskich początkujących.


12 sierpnia 2011

Koraliki na szprychy


Koraliki na szprychy

Lone Bike along the water 
Planuję kupić sobie koraliki na szprychy do roweru. Takie montowane na stałe, nie przesuwające się, bo mnie też wkurza ten hałas.

Mój rower ma koszyk z tyłu i filcowe kwiatki na kierownicy. Nie mam samochodu do tuningowania, więc tuninguję rower.

17 czerwca 2011

Jak stworzyć zagrożenie dla ruchu rowerowego? Część 2


Jak stworzyć zagrożenie dla ruchu rowerowego? Część 2

Bicycle symbolWcześniejsze porady w tej sprawie - tutaj.

1. Przez całą trasę używamy najwyżej jednej ręki.

Najlepiej rozmawiać przez komórkę, poprawiać fryzurę albo makijaż, wyjmować coś z plecaka. Można się też drapać po jajkach, jeśli się ma takowe. Dowolna czynność angażująca jedną rękę przez co najmniej kilometr będzie zaliczona.